Okładka książki: Twarze szatana
  • Autor: Cichowlas Robert i Kyrcz Kazimierz Jr.
  • Tytuł: Twarze szatana
  • Język oryginału: polski
  • Liczba stron: 464
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-61725-06-0
  • Seria: Mroczny Świat
  • Wydawca: Grasshopper, Wydawnictwo Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Lublin
  • Logo wydawnictwa: Grasshopper, Wydawnictwo Sp. z o.o.
  • Patronat Dziennika Literackiego
A- A A+

Czerwiec przyniósł polskim miłośnikom horroru nie lada niespodziankę. Nakładem wydawnictwa Grasshopper ukazała się bowiem antologia opowiadań grozy dwóch młodych stażem twórców – Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr. O jednym z tekstów zamieszczonych w zbiorze Mort Castle, jedna z tuz gatunku, znany choćby z Księżyca na wodzie, powiedział: Świetna kombinacja współczesnych tematów i stylów. Interesujące połączenie ghost story i gore. To historia o zakręconej wyobraźni zrodzona przez dwa iście zakręcone umysły. I taka też jest ta antologia – zakręcona.

Twarze szatana mieszczą dwadzieścia dwa opowiadania, z czego sześć zostało wspólnie napisanych przez obu autorów. I to właśnie te teksty są moim zdaniem najmocniejszą stroną zbioru – stanowią kwintesencję najlepszych cech pisarstwa obu twórców. Styl Kyrcza i styl Cichowlasa są diametralnie różne. Ten pierwszy gustuje w krótkich, enigmatycznych, ocierających się o humoreskę historiach. Ten drugi zaś preferuje nastrojowe, obszerne objętościowo opowiadania, które dają szansę czytelnikowi na dłuższe obcowanie z bohaterami i nękającymi ich lękami.

Twarze szatana nie są debiutem literackim żadnego z autorów. Kazimierz Kyrcz Jr. ma na swoim koncie już kilka antologii, w tym te pisane z takimi twórcami horrorów jak Łukasz Radecki, Dawid Kain czy Łukasz Śmigiel. Robert Cichowlas zaś wydaną w marcu tego roku wraz z Jackiem M. Rostockim antologię pt. Sępy. Ponieważ zupełnie nie znam wyżej wymienionych autorów (oprócz Łukasza Śmigla, po którego Muzykologii mam fatalne wspomnienia), trudno mi oszacować skalę ich sukcesu. Za to z łatwością mogę ustosunkować się do niniejszego zbioru opowiadań, który najpełniej charakteryzuje jedno słowo: nierówny. I Kyrcz, i Cichowlas mają intrygujące pomysły, jednak żaden z nich nie umie poprowadzić ich tak, aby trzymały w napięciu od początku do końca. Najbardziej kuleją zakończenia – pospieszne, napisane jakby na chybcika. A szkoda, bo niejednokrotnie opowiadanie okazywałoby się fantastyczne, gdyby nie te ostatnie, zamykające je słowa.

Twarze szatana to opowiadania, w których autorzy zamiast wprowadzać wzorem innych twórców horrorów potwory, irracjonalizują otaczającą nas rzeczywistość. Opowiadają o lęku i ludzkich słabościach; o strachu wypływającym z codziennych czynności. Groza z jaką stykają się bohaterowie opowiadań nie jest więc wydumana. Jej źródeł należy upatrywać w prozaiczności. W codziennych spotkaniach z sąsiadem, w zawieszaniu lampek choinkowych czy w grze w gry komputerowe. I chyba przez tę namacalność jest tak przerażająca. Nigdy nie wiadomo skąd nadejdzie.

Antologia bez wątpienia sprawi przyjemność miłośnikom gatunku. Myślę, że zrodzi też w nich nadzieję na więcej. To sprawnie napisane, przyzwoite teksty. Ciekawa jestem, jak obaj autorzy wypadliby solo i w dłuższej formie.


Inne recenzje książek Cichowlas Robert i Kyrcz Kazimierz Jr.:

Siedlisko
Zwróć też uwagę na...
Cień znad jeziora - okładka
Przeczytaj więcej...
Księżyc na wodzie - okładka
Przeczytaj więcej...
Rowerzysta - okładka
Przeczytaj więcej...
Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Mały Książę

Mały KsiążęJak wygląda Mały Książę? Ma zielone ubranko, czerwoną muszkę albo żółty szaliczek. Włosy w kolorze pszenicy. Wiecznie zdziwiony wyraz twarzy. Jest maleńki, delikatny, eteryczny. Pastelowy. Jak jego portrety. Te sprzed niemal siedemdziesięciu lat...

Chciałbym spotkać Hitlera – wywiad z Philipem Kerrem

Chciałbym spotkać Hitlera – wywiad z Philipem Kerrem Po sukcesie Komisarza Maciejewskiego Marcina Wrońskiego, wydawnictwo Red Horse przedstawiło czytelnikom nowy cykl znakomitych czarnych kryminałów. Ich autorem jest Philip Kerr...

„Kod Leonarda da Vinci”. Reaktywacja

„Kod Leonarda da Vinci”. ReaktywacjaPo obejrzeniu Kodu Leonarda da Vinci w reżyserii Rona Howarda powiedziałam sobie: nigdy więcej. Fatalna ekranizacja tej dobrej skądinąd książki skutecznie zniechęciła mnie do dalszego poznawania innych adaptacji...

Śladami Trylogii Awiniońskiej

Śladami Trylogii Awiniońskiej Posiwiały, lekko zgarbiony mężczyzna niespiesznie zamknął wrota bramy otwierającej się na Rue Jacob. Bertrand de Comminges przystanął i otarł czoło grzbietem dłoni. Nie wiedział dokąd pójść. Nie wiedział, skąd zacząć swoją wyprawę do przeszłości...

Anna Janko u Czułego Barbarzyńcy

Wydawnictwo Nowy Świat zaprasza na wieczór z poezją Anny Janko...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone