Spis recenzji

Berto Giuseppe

  • Wenecki anonim

    To miasto przesłonięte lekką mgłą, która nie ustępowała i nie zmieniała się w mżawkę, zawładnięte przez duszne sirocco, które zastygło w bezwietrznym powietrzu, sennie pogrążone w swoim splendorze i minionej wielkości, a też zapewne w swoim dawnym grzesznym bezwstydzie, wypełniały stłumione hałasy i wyziewy laguny, mocniejsze o tej porze dnia, w ostatniej godzinie nieśpiesznego przypływu...
    Czytaj więcej...
statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone