„Kot, który się publiczności nie kłaniał”
Okładka książki „Kot, który się publiczności nie kłaniał”
  • Autor: Lilian Jackson Braun
  • Tytuł: Kot, który się publiczności nie kłaniał
  • Tytuł oryginału: The Cat Who Brought Down the House
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Bartosz Kuźniarz
  • Liczba stron: 176
  • Rok wydania: 2008
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 978-83-61226-65-9
  • Seria: Dobry Kryminał
  • Wydawca: Elipsa Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Elipsa Sp. z o.o.
Recenzja
Data publikacji: 25 kwietnia 2011 A- A A+
Kim była Thelma Thackeray? Pierwszego dnia kwietnia brzmiało to jak primaaprilisowy żart. Bo czy ktoś o tym nazwisku mieszkał kiedykolwiek w Moose County, czterysta mil na północ od czegokolwiek? A jednak w dziale informacji drobnych „Moose County coś tam” stało przecież jak wół:

POWRÓT W RODZINNE STRONY

Thelma Thackeray, 82 lata, urodzona w Moose County, wraca w rodzinne strony po pięćdziesięciu pięciu latach pracy w Hollywood. – Wracam do domu, aby umrzeć – oznajmiła wesoło – ale nie od razu. Najpierw chcę się trochę pobawić.

I rzeczywiście, gwiazda z Hollywood kupuje dom przy ulicy Miłej, a tylko najstarsi mieszkańcy okręgu pamiętają, że w okolicy kiedyś rzeczywiście mieszkali Thackerayowie. Ojciec rodziny, Milo, wzbogacił się na szmuglowaniu alkoholu w latach 30. XX wieku, lecz jego wiekowa już córka jest przekonana, że zbił fortunę na wymyślonych przez siebie chipsach ziemniaczanych. Tajemnicza dama – lubująca się w drogiej biżuterii, artystycznych kapeluszach i gadających papugach – wzbudza w Moose County prawdziwą sensację. Zwozi bowiem wraz z sobą do okręgu całą świtę. Jednak oprócz wieloletniej asystentki przy jej boku zaczyna się kręcić także jej bratanek. Richard Thackeray, syn tragicznie zmarłego brata bliźniaka Thelmy, nie tylko spełnia każdą zachciankę ciotki, ale i coraz chętniej zarządza jej finansami. Qwill zbiera informacje na temat ekscentrycznej krajanki, bo czym prędzej chciałby poznać starszą panią. Chciałby też dowiedzieć się, co się będzie działo w remontowanym właśnie gmachu opery. Lecz do zapowiadanego spotkania nie dochodzi, bo Janice, asystentka Thelmy, w ostatniej chwili odwołuje umówione śniadanie, wykrzykując jedynie do słuchawki, że wydarzyło się coś strasznego…

Dwudziesta piąta powieść cyklu poświęconego śledztwom nietypowego tria detektywów, Kot, który się publiczności nie kłaniał (2003), utrzymana jest w konwencji poprzedzającego ją tomu pt. Kot, którego nurtował strumień. To kolejna książka, która w cudowny sposób dokumentuje codzienne życie mieszkańców okręgu leżącego czterysta mil na północ od wszystkiego. Jednak to bodaj pierwsza, w której tak wiele miejsca poświęca się ailurofobii. W powieści cierpi na nią Thelma. W rzeczywistości, jak podają historycy, lęk przed kotami towarzyszył Aleksandrowi Wielkiemu, Juliuszowi Cezarowi czy Hitlerowi. Żadne z nich nie czułoby się dobrze w Moose County, które tak naprawdę zamiast łosia w nazwie powinno mieć właśnie kota. Bo tu nie ma miejsca, po którym nie pałętałyby się mruczące czworonogi. Nie ma też człowieka, który by kota w domu nie posiadał. A raczej, który przez kota nie byłby posiadany. Koko ma Qwilla, Brutus – Polly, Huragan – Pogodnego Jimmy’ego, a Nicodemus – Bambów. A sama Lilian Jackson Braun ma całą rzeszę barwnych i zabawnych bohaterów. Społeczność Moose County wzbogaca się o nowych lokatorów, którzy troszkę namieszają w życiu miejscowych. Jednak jak dokładnie, nie zdradzę. Przekonajcie się sami ;)
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję