- Autor: Berwin Margot
- Tytuł: Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzających pożądanie
- Tytuł oryginału: Hothouse Flower and the Nine Plants of Desire
- Język oryginału: angielski
- Przekład: Katarzyna Bieńkowska
- Liczba stron: 280
- Rok wydania: 2010
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 145 x 205 mm
- ISBN: 978-83-7495-795-3
- Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
- Miejsce wydania: Warszawa
| A- | A | A+ |
Gloksynia to mityczna roślina miłości od pierwszego wejrzenia. Sagowiec jamajski to symbol nieśmiertelności. Sinsemilla to kobieca seksualność, kwiat księżyca – płodność, a drzewo kakaowe – symbol pożywienia i wszelkiej obfitości. Konwalia majowa przywraca siły życiowe, mandragora przydaje sił magicznych, a cykoria podróżnik zapewnia niewidzialność tym, którzy spożyją jej gorzki mleczny sok. Ci, którzy skosztują bielunia indiańskiego, odbędą dalekie duchowe podróże, pełne snów i wizji. Jest jeszcze dziesiąta roślina. Bezimienna roślina namiętności. Żeby dowiedzieć się czegoś o niej, musicie przeczytać tę książkę.
Nowy Jork, Manhattan. Lila Nova mieszka w zimnej, pustej kawalerce i z trudem usiłuje odzyskać równowagę po bolesnym rozwodzie. Chcąc ocieplić bezduszną przestrzeń nowego mieszkania, postanawia kupić kilka roślin. Na targu kwiatowym poznaje przystojnego sprzedawcę, Davida Exleya. W ten sposób otwiera się przed nią ogromny, nieznany dotąd świat. Pewnej nocy Lila natrafia na dziwną pralnię, która w istocie jest wspaniałą oranżerią. Od jej właściciela, Armanda, kobieta dowiaduje się o niesamowitych właściwościach niektórych kwiatów, a także poznaje legendę dziewięciu tajemniczych roślin, których zdobycie może przynieść sławę, pieniądze, nieśmiertelność i namiętność. Zamiast zachować dyskrecję, Lila, nie mogąc oprzeć się pokusie, zdradza Exleyowi powierzoną jej tajemnicę. Wkrótce kobieta dowiaduje się, że pralnia została splądrowana i zdewastowana. Aby pomóc Armandowi odtworzyć jego unikatowy zbiór, Lila musi udać się w niezwykłą podróż w głąb Meksyku, aby na powrót skompletować magiczną kolekcję tajemniczych roślin…
Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzających pożądanie to debiut prozatorski Margot Berwin – młodej amerykańskiej pisarki; absolwentki wydziału sztuk pięknych, copywriterki, mieszkanki Nowego Jorku. Jej dorobkowi literackiemu nie ma się co przyglądać, bo i jej debiutancka książka nie jest arcydziełem światowej literatury. To doskonałe czytadło na lato – miłe, przyjemne i, jak to zazwyczaj bywa w takich przypadkach, infantylne, żeby nie powiedzieć wprost – puściutkie.
Bo Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzających pożądanie to, mimo całej sympatii, jaką książkę darzę, powieść nie niosąca z sobą żadnej głębszej treści. Spodziewałam się po niej kobiecej, ale dojrzałej prozy. Błyskotliwej, zaskakującej i nawet nie erudycyjnej, a zwyczajnie mądrej. Tymczasem Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzających pożądanie to typowy romans dla gospodyń domowych.
Egzotyczne kwiaty, meksykańskie słońce, indiańscy szamani… Lila poszukuje sekretnych dziewięciu roślin z taką samą intensywnością, z jaką szuka miłości. To kobieta, która stoi na rozdrożu, rozdarta między tym, co było, i tym, co być może w jej życiu się wydarzy. Lila ma trzydzieści lat, a jedyne, co posiada, to puste mieszkanie z białymi ścianami. Niepozorna roślina, tropikalny rajski ptak, który nieoczekiwanie pojawia się w jej domu, równie nieoczekiwanie otwiera zupełnie nowy rozdział w jej życiu. Lila wychodzi z marazmu, w jaki wpędziło ją nieudane małżeństwo, zaczyna wsłuchiwać się w swoje wewnętrzne potrzeby, odkrywa dotąd głęboko skrywane namiętności. Kobieta przestaje czuć się samotna, nie dlatego, że odnajduje mężczyznę swojego życia. Przede wszystkim odnajduje w sobie jedność z przyrodą.
Lila Nova jest naiwna i dziecinna. I choć ma trzydzieści lat, mentalnie nadal tkwi w ciele nastolatki. To jedna z tych bohaterek, które irytują, ale… które po pewnym czasie akceptuje się, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Bo Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzających pożądanie to książka, która koniec końców zniewoli każdego.
Ta książka jest podróżą z nowojorskiego świata reklamy w lasy deszczowe półwyspu Jukatan. Zawiedzie was od handlarzy roślin z targu Union Square do „curanderos”, zielarzy, szamanów i szarlatanów, prosto w dusze samych roślin. (…) Można powiedzieć, że przedstawione w niej zdarzenia są fikcyjne, jeśli chodzi o konkrety, lecz bardzo prawdziwe w sensie abstrakcyjnym. Traktujcie ją, jak sobie chcecie. Czytajcie ją w taki sposób, jaki sprawi wam największą przyjemność. Bo że w ogóle sprawi przyjemność, tego jestem więcej niż pewna. Jest urocza w swojej niedoskonałości. Nie można się od niej oderwać.

|
|
|

-
1
mary 2010-7-9 15:43:56 już tyle dobrych recenzji tej książki :))
-
2
Annie 2010-7-10 18:07:53 A bo to taki fajny chic lit, idealny na letnią pogodę ;)

Rosyjska konkubina
Są takie powieści, które choć liczą kilkaset stron, pochłania się w jeden wieczór. Za oknem noc nadchodzi niepostrzeżenie, jednak nijak nie można jej zauważyć, gdyż całą uwagę zaprząta zachłystywanie się zapierającą dech w piersiach historią...

Bardzo nie lubię jedynie słusznych dróg - wywiad z Ewą Stachniak
Jej „Konieczne kłamstwa” mnie zaintrygowały, „Ogród Afrodyty” urzekł, zaś „Dysonans” zachwycił, upewniając w przekonaniu, że to jedna z moich ulubionych pisarek. O emigracji do Kanady...

Ekranizacja "Hańby" J.M. Coetzee'ego
Podobno John Maxwell Coetzee przez lata odmawiał reżyserom zgody na ekranizację swojej najsłynniejszej powieści. Jednak Steve Jacobs otrzymał od noblisty zielone światło. To zasługa Anny Marii Monticelli...

Śladami "Aniołów i demonów"...
Z powietrza Rzym wyglądał jak ogromny labirynt starożytnych ulic wijących się wokół budynków, fontann i rozsypujących się ruin. Robert Langdon z ciekawością przyglądał się miastu. Jego wzrok natknął się na ruiny rzymskiego Koloseum...

Marcowe grzechy książkowe cz. II
Nowa notka stosikowa miała być nietypowa i będzie nietypowa...




