- Autor: Buck Pearl S.
- Tytuł: Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu
- Tytuł oryginału: East Wind: West Wind
- Język oryginału: angielski
- Przekład: Magdalena Jędrzejewska
- Liczba stron: 176
- Rok wydania: 2007
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 145 x 205 mm
- ISBN: 978-83-7495-308-5
- Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
- Miejsce wydania: Warszawa
| A- | A | A+ |
Zanim powstała Peonia, zanim powstały Trzy córki pani Liang, powstał Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu – debiutancka powieść Pearl S. Buck. Pisarka opublikowała ją w 1930 roku. Kiedy się ją czyta, z łatwością można dostrzec całe spektrum tematów, które pojawiają się w późniejszej twórczości autorki: konfrontację kultury Wschodu i Zachodu, zderzenie rzeczywistości podporządkowanej tradycji i rytuałom z mentalnością zachodniej cywilizacji, brak zrozumienia pomiędzy rodzicami a ich dziećmi. Lecz choć poruszona w książce tematyka jest miłośnikom Pearl S. Buck znana i bliska, sama powieść jest zaskakująca i taka… inna.
Zaskakuje styl pisarki. Język Amerykanki jest bardziej poetycki, kwiecisty, emocjonalny; jest on nawet bardziej anachroniczny niż zazwyczaj. Daleko mu do tak charakterystycznej dla późniejszych utworów Buck słownej ascezy. Co więcej, obiektywizm, do którego pisarka nas przyzwyczaiła, zastępują w tej powieści subiektywizm i dydaktyzm. Po trosze też sentymentalizm. Słowem, w świetle innych utworów Pearl S. Buck jej debiutancka powieść zdecydowanie się wyróżnia. Tym niemniej, czyta się ją równie dobrze, jak inne powieści tej amerykańskiej autorki.
Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu to pasjonująca historia młodej Chinki o imieniu Kwei-lan, rozgrywająca się w przedkomunistycznych Chinach. Powieść została podzielona na dwie części. Każda z nich ma formę listów pisanych przez Kwei-lan do jej siostry. Kiedy powieść po raz pierwszy ukazała się w Polsce, nosiła tytuł Spowiedź Chinki. Pamięć po tamtym tytule została w omawianym w tej recenzji wydaniu Muzy zachowana. Podtytuł pierwszej części książki brzmi: Wyznanie Chinki i tak naprawdę stanowi najlepsze streszczenie fabuły powieści.
Tytułową Chinką jest Kwei-lan – młodziutka wiekiem dziewczyna i młodziutka stażem małżonka. Urodzona w chińskiej, arystokratycznej rodzinie odebrała stosowne wychowanie, doskonale poznała uświęcone tradycją zwyczaje i poślubiła mężczyznę, którego wybrała jej rodzina. Stan małżeński przynosi jednak Kwei-lan jedynie smutek i rozczarowanie – mąż, absolwent jednej z zachodnich uczelni, podważa wszystko to, co wpajano dziewczynie przez całe jej życie. Nie chce, aby żona usługiwała jego matce; nie chce, żeby stopy Kwei-lan, z których jest ona taka dumna, były nadal skrępowane; chce zaś, żeby kobieta była jego partnerką, a nie niewolnicą. Mężczyzna podkreśla, że rozumie, że ich małżeństwo jest dla niej trudne – że ich ślub odbył się z przymusu, nie z miłości i dlatego, chce żeby oboje dali sobie czas na poznanie się.
Tymczasem Kwei-lan jest przerażona żądaniami męża. Czuje się odtrącona, niedoceniana, wręcz upokorzona. Jest zagubiona i ma wrażenie, że świat, w którym żyje, rozpada się na tysiące kawałeczków.
Ja równa jemu? Ale dlaczego? Czyż nie byłam jego żoną? Jeśli nie on będzie mi mówił, jak mam postępować, to kto? Czyż w myśl prawa nie był moim panem? Nikt mnie nie zmusił do tego małżeństwa – cóż innego mogłabym uczynić, gdybym nie wyszła za mąż? I jak mogłabym to zrobić, jeśli nie wedle woli moich rodziców? Kogóż mogłabym poślubić, jeśli nie mężczyznę, z którym byłam zaręczona przez całe życie? To wszystko było zgodne z panującą tradycją. Nie dostrzegałam, w czym tkwił ów przymus.
Kwei-lan jest narratorką powieści. Jednak oprócz niej i jej męża, na pierwszy plan wysuwa się druga para bohaterów. To brat dziewczyny oraz jego żona – piękna, mądra, wyzwolona… cudzoziemka. Mężczyzna poślubił Amerykankę bez wiedzy rodziców. Postąpił wbrew tradycji, odrzucając zaręczoną z nim przed wieloma laty córkę państwa Li. I tak naprawdę to ten wątek jest kluczowym wątkiem powieści. Buck opowiada o przejmującej walce o uczucie, o sile miłości i o dramatycznych wyborach, przed którymi stają bohaterowie, pragnący tak naprawdę tylko jednego – móc być ze sobą i się kochać. Zdaje się jednak, że zapragnęli niemożliwego…
Inne recenzje książek Buck Pearl S.:
Smocze ziarno
Trzy córki pani Liang
Ukryty kwiat

|
|
|

-
1
nutta 2010-4-6 13:37:19 Widzę, że u Ciebie seria Buck:) Masz okazję śledzić zmiany,jakie dokonały się w jej sposobie pisania. Pozdrawiam:)
-
2
Annie 2010-4-6 22:28:31 Tak, Nutto, udało mi się pochłonąć dwie powieści pod rząd. I muszę przyznać, że różnica między nimi jest kolosalna :) W sumie tak się rozochociłam, że chętnie bym czytała Buck nadal, gdyby nie to, że brakuje mi pierwszego tomu trylogii "Ziemski dom" :(
Buziaki!

Twarze szatana
Czerwiec przyniósł polskim miłośnikom horroru nie lada niespodziankę. Nakładem wydawnictwa Grasshopper ukazała się bowiem antologia opowiadań grozy dwóch młodych stażem twórców – Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr...

Przeszłość Sebastiana kryje jeszcze wiele tajemnic! – wywiad z C.S. Harris
O swoim bohaterze C.S. Harris mówi, że stanowi wypadkową Austenowskiego pana Darcy’ego i Jamesa Bonda. Przystojny, odważny, elokwentny; prawdziwy ideał. Czego boją się anioły to pierwsza część cyklu C.S...

Ekranizacja "Drogi" Cormaca McCarthy`ego
Ostatnio zrobiło się trochę filmowo na Dzienniku Literackim i dzisiejszy wpis też wpisze się w ten kinematograficzny trend. Znalazłam bowiem kilka kadrów z ekranizacji Drogi Cormaca McCarthy’ego...

Śladami "Obietnicy anioła"...
- „Czarodziejski zamek wyrosły na morzu…” - zacytował François. – Szary cień, wznoszący się na tle mglistego nieba… O zachodzie słońca niezmierzone połacie piasku były czerwone...

Nagroda Wielkiego Kalibru - nominacje
Jury w składzie: Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Paweł Dunin-Wąsowicz, Krystyna Krynicka, Marcin Maruta, Zbigniew Mikołejko...




