„Kot, który patrzył w gwiazdy”
Okładka książki „Kot, który patrzył w gwiazdy”
  • Autor: Lilian Jackson Braun
  • Tytuł: Kot, który patrzył w gwiazdy
  • Tytuł oryginału: The Cat Who Saw Stars
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Maja Szybińska
  • Liczba stron: 176
  • Rok wydania: 2008
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 978-83-61226-61-1
  • Seria: Dobry Kryminał
  • Wydawca: Elipsa Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Elipsa Sp. z o.o.
Recenzja
Data publikacji: 28 września 2009 A- A A+
Fishport, Moose County. W skromnej rybackiej wiosce w pobliżu Moose County w tajemniczych okolicznościach ginie niedawno przybyły do okręgu turysta. Biały mężczyzna w wieku około dwudziestu lat założył obóz na terenie prywatnym w rejonie Fishport i nie powrócił. Wkrótce na okolicznym jeziorze tonie inny przybysz z Nizin, menadżer nowo otwartej w Mooseville restauracji, „Dom Owena”. Czy coś łączy obie te zagadkowe śmierci? Czy rzeczywiście jest to, jak wierzą miejscowi, zemsta Piaskowego Giganta, legendarnej postaci, która chroni Wielką Wydmę? A może to sprawka przybyszów z innej planety...? Qwill w asyście Koko i Yum Yum postanawia dowiedzieć się, co jest na rzeczy.

Kot, który patrzył w gwiazdy (1999) to dwudziesta pierwsza książka serii o perypetiach Qwillerana oraz dwójki jego kocich podopiecznych. Co ją wyróżnia od wcześniejszych tomów cyklu? Jest słabsza i zaskakująco króciutka. Intryga kryminalna schodzi w niej na dalszy plan. To, co interesuje Lilian Jackson Braun tym razem, to bardziej szczegółowe przedstawienie miejsc, które Qwill odwiedza każdego lata. Pisarka oprowadza nas po ulicach Mooseville, wzdłuż Wielkiej Wydmy, opowiadając legendę o Piaskowym Gigancie, który strzeże mieszkańców wioski czy o latających spodkach, które ponoć tłumnie odwiedzają kurort w środku nocy. Ufoludki, pomimo sceptycyzmu Qwilla oraz redaktora naczelnego „Moose County coś tam”, stają się ważną częścią ich wakacyjnej codzienności. Dywagacje mieszkańców Mooseville na temat UFO stanowią zabawny, acz na dłuższą metę nużący, wątek książki. Ciekawsze są dalsze perypetie znanych bohaterów: Polly, Mildread, Elizabeth czy Dereka, a także pojawienie się w mieście tajemniczej Pani Gramatyki. Szkoda, że pisarka bardziej nie wykorzystała wątku miejscowej purystki językowej.

Niestety, dają się zauważyć dalsze pomyłki autorki – Pickax City rozrasta się z trzech do trzydziestu tysięcy mieszkańców, niektórzy bohaterowie momentami cudownie zmartwychwstają. Tym niemniej, powieść czyta się naprawdę miło. Bushy poluje na koty, aby zrobić im wreszcie zdjęcie, Qwill rozpoczyna pisanie pamiętnika, zaś dzieciaki z Mooseville szykują się na obchody Dnia Niepodległości. Słowem, jest na tyle wesoło, że wszystkie niedoskonałości da się wybaczyć ;)
Komentarze
  • 1
    Magrat 29 września 2009 | 20:47:24

    Aniu, ile zmian nastąpiło. Jak tu ładnie teraz :) A z czytaniem książek LJB widzę, że już mnie przegoniłaś :)

  • 2
    Annie 30 września 2009 | 16:20:45

    Dziękuję, Magrat :) Cieszę się, że Ci się podoba :) LJB cisnę mocno, bo obiecałam sobie, żeby skończyć cykl najdalej do końca roku :) Tym niemniej nadal czekam na Twój artykuł nt. Qwilla, więc nie możesz pozostawać daleko za mną i mam nadzieję, że tym moim czytaniem Cię zmobilizuję ;))

    A póki co, pozdrawiam bardzo serdecznie!

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję