- Autor: Boyne John
- Tytuł: Chłopiec w pasiastej piżamie
- Tytuł oryginału: The Boy in the Striped Pajamas
- Język oryginału: angielski
- Liczba stron: 180
- Rok wydania: 2007
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 145 x 205 mm
- ISBN: 978-83-08-03780-9
- Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
- Miejsce wydania: Kraków
| A- | A | A+ |
Rzadko kiedy zdarza mi się zacząć czytać książkę, której krótkiego streszczenia wcześniej bym nie znała. Jednak w przypadku Chłopca w pasiastej piżamie Johna Boyne’a miałam przed jego lekturą do dyspozycji jedynie własne przypuszczenia oparte na wyglądzie okładki i enigmatyczną notkę od wydawcy. Moja niewiedza zespoliła się więc z niewiedzą głównego bohatera książki i razem wyruszyliśmy eksplorować fabułę powieści. W miarę jej poznawania – ja niemiałam, przerażona, zaś on wędrował niestrudzenie dalej – Bruno-Odkrywca na swej ostatniej wyprawie…
Światowy bestseller przetłumaczony na czternaście języków i zekranizowany przez firmę producencką Miramax/Disney. Laureat irlandzkiej nagrody literackiej Irish Book Awards 2007 w dwóch kategoriach: „książka dziecięca” oraz „nagroda czytelników”. Powieść nominowana do Carnegie Medal, Borders Original Voices Award, a także do bardzo prestiżowej brytyjskiej nagrody literackiej, Galaxy British Book Awards, w kategorii „książka dla dzieci”. John Boyne – młody pisarz (ur. 1971), absolwent literatury angielskiej, autor licznych powieści z gatunku tzw. short stories, pracujący na co dzień jako menedżer sieci księgarskiej Waterstone’a, stworzył niepozorną opowieść o chłopcu w pasiastej piżamie, która z dnia na dzień przyniosła mu sławę. I choć niełatwo ją streścić, szkic fabuły należy poprzedzić informacją najważniejszą, a przy tym zapewne zaskakującą – pomimo wszelkich zapowiedzi, to wcale, ale to wcale, nie jest książka dla dzieci.
Świat Brunona, dziewięcioletniego chłopca, z dnia na dzień traci wszelkie barwy – jego ojciec dostaje awans, z którym wiąże się wyprowadzka z Berlina, i chłopiec musi, pomimo ogromnej niechęci, opuścić przyjaciół, babcię i ukochane miasto. Ogromny dom zamieniony zostaje na dużo skromniejszy, leżący w egzotycznym miejscu – w Po-świeciu. Nie ma tam wielkiej balustrady, po której można by zjeżdżać, ogrodu do zabaw, straganów, przekupek, gwaru ulicy, a nade wszystko kolegów, z którymi można by się bawić. Bo ci trzej najlepsi zostali w Berlinie, zaś Brunonowi pozostała jedynie irytująca starsza siostra, Gretel, Beznadziejny Przypadek i małe, szare dzieci, bawiące się gdzieś w oddali. Z niewielkiego okienka w nowej sypialni chłopca widać bowiem ubranych w pasiaste piżamy ludzi mieszkających w dziwnych barakach. Od domu Brunona oddziela ich jedynie druciane ogrodzenie, które aż prosi się, żeby się przez nie przeprawić. Pewnego dnia chłopiec wybiera się na wielką wyprawę –na miarę Kolumba i Vespucciego – a to, co odkrywa, przyprawia go o niepomierne zdumienie i skutkuje otwarciem się jego ust w okrąglutkie „o”. Wędrując, zauważa bowiem kropeczkę, z której się zrobił punkt, z którego się zrobiła plama, z której się zrobiła sylwetka, z której się zrobił wychudzony chłopiec o ciemnych, zapadniętych oczach, noszący pasiastą piżamę. Nieoczekiwane spotkanie zamienia się w niemal rytualne pogawędki, dzięki którym pod kolczastym ogrodzeniem zaczyna rosnąć przyjaźń, która już wkrótce stanie się najcenniejszym skarbem Brunona i Szmula…
Przekazanie narracji w ręce dziecka nie jest zabiegiem nowym – już w latach 60. XX wieku Harper Lee w kultowym już Zabić drozda opisała amerykańskie południe lat 30. z perspektywy Smyk. Boyne odświeżył ten sposób prezentowania fabuły i wykorzystał go w przedstawieniu zagadnienia niezwykle bolesnego i wstrząsającego, które rzadko kiedy było ujmowane z perspektywy dziecka, a już zwłaszcza z perspektywy dziecka nie będącego ofiarą reżimu faszystowskiego. Bruno nie ma świadomości bycia synem komendanta obozu koncentracyjnego – drewniane domki za siatkowym ogrodzeniem przypominają mu farmę, zaś obozowe pasiaki – piżamy w jego ulubionym wzorze. Chłopiec filtruje rzeczywistość nie tylko przez własną wyobraźnię, bajkowo animizując niektóre jej elementy, ale przede wszystkim przez własne wyobrażenie o świecie – proste, nieskomplikowane, przyczynowo-skutkowe. Nie ogarnia jej jako całości, nie interpretuje w szerszej perspektywie, gdyż zwyczajnie nie umie tego robić. Dla niego istnieje jedynie Tu i Teraz, obłożone siatką nakazów i zakazów, które oddziałuje na niego i na jemu najbliższych. Nie czuje się częścią Historii. Ta „dzieje się” tylko na szkolnych zajęciach. Dopiero spotkanie z Szmulem ukazuje mu złożoność świata – zaczynają trapić go ambiwalentne uczucia, wywoływane z jednej strony przez chęć bycia posłusznym nakazom ojca, zakazującego mu kontaktów z Żydami, z drugiej – przez sympatię i przywiązanie do żydowskiego chłopca. Bruno musi nagle wybierać pomiędzy szeroko rozumianą rodziną, a przyjacielem. Dla dziewięciolatka to nie lada wyzwanie. Brak koherentności życia w Po-Świeciu zmusza go do odkrywania i interpretowania otaczającego go świata; świata przedzielonego ogrodzeniem z kolczastego drutu. Pogawędka z rówieśnikiem przeradza się więc nie tylko w rytuał spotkań, ale i w lekcję przekraczania granic i uczenia się rozpoznawania prawdy. Owszem, może odrabianą nieco nieudolnie, gdyż po dziecięcemu, ale co najważniejsze – stale z niezwykłą gorliwością, chęcią i zainteresowaniem.
Recenzenci częstokroć wskazują na podobieństwo w charakterze prozy Boyne’a i autora Oskara i pani Róży, i faktycznie coś jest na rzeczy. Obie powieści sytuują się na pograniczu dobrej prozy obyczajowej, a pustej literatury quasi-pięknej.Chłopiec w pasiastej piżamie nie jest jednak aż takim wyciskaczem łez – to, że wzrusza, wynika bardziej z tematyki powieści, niż, jak to bywa u Erica-Emmanuela Schmitta, z rozwoju samej fabuły. Porusza więc, jednak przede wszystkim dlatego, że przeciwstawia naiwność chłopca naszej narastającej świadomości. A chyba nie ma nic bardziej okrutnego, niż pozostawić bezsilnym czytelnika, który w przeciwieństwie do młodziutkiego bohatera wie, co się dzieje, ale nijak nie może mu pomóc.
Boyne dotyka więc spraw trudnych i bolesnych, lecz czyni to w sposób niezwykle subtelny. Posługując się nieświadomością dziecka i jego prostotą w postrzeganiu świata, tworzy rozczulającą opowieść, która urzeka swoją autentycznością. Te słowa w kontekście historii o hitlerowskich zbrodniach i obozach koncentracyjnych brzmią zapewne pozornie niestosownie, niemniej jednak taki jest Chłopiec w pasiastej piżamie - ujmujący. Czerpiąc z najlepszych tradycji, Boyne powołuje do życia współczesną baśń, skądinąd niezwykle alegoryczną. Między wierszami stawia się bowiem na miejscu Brunona i pyta czy my, pokolenie nie znające wojny, naprawdę możemy powiedzieć o sobie, że jesteśmy świadomi skali i rozmiaru dramatu tamtego nieszczęścia?...

|
|
|


Marzyciel
Współczesny Piotruś Pan. Mały Marzyciel Iana McEwana chyba nie obraziłby się za to porównanie, tym bardziej, że z dzieckiem Jamesa Matthew Barriego dzieli coś więcej aniżeli imię. Dziesięcioletni Peter Fortune nie chce dorosnąć...

Jestem feministką!!! - wywiad z Alicią Gimènez-Bartlett
Chyba wszyscy zdążyli się już zorientować, że jedną z moich ulubionych pisarek kryminałów jest Hiszpanka, Alicia Gimènez-Bartlett...

Mateusz. Ojciec Mateusz (filmoteka)
Co robi w niedzielne popołudnie blisko 50% Polaków? Je rodzinnie obiad? Źle. Spaceruje? Jeszcze gorzej. 48,8% Polaków w niedzielne popołudnie siedzi przed telewizorem. I ogląda. Ojca Mateusza...

Śladami „Tajemnicy Gaudiego” Estebana Martína i Andreu Carranzy
Ruta del Modernisme. Jeden z najpiękniejszych szlaków turystycznych Barcelony. María aż mruknęła z zadowolenia na myśl o tym, że spędzi cały dzień wśród pereł katalońskiej architektury. Kobieta była historykiem sztuki. Niewielu jednak wiedziało...

"Muzykologia, czyli the best of spraw damsko-męskich" Łukasz Śmigiel (zapowiedź)
Już 29 maja ukaże się komedia obyczajowa autorstwa Łukasza Śmigla, Muzykologia, czyli the best of spraw damsko-męskich , która zostanie wydana nakładem wydawnictwa Grasshopper. Powieść o tym...




