- Autor: Bushnell Candace
- Tytuł: Szminka w wielkim mieście
- Tytuł oryginału: Lipstick Jungle
- Język oryginału: angielski
- Liczba stron: 448
- Rok wydania: 2006
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 135 x 205 mm
- ISBN: 83-240-0715-6
- Wydawca: Znak, Społeczny Instytut Wydawniczy Sp. z o.o.
- Miejsce wydania: Kraków
| A- | A | A+ |
Seks w wielkim mieście, Szminka w wielkim mieście… Odcinanie przez Candace Bushnell kuponów od swojej sławy trwa w najlepsze. Właśnie na ekranach TVP zagościł zrealizowany przez amerykańską stację NBC serial na podstawie powieści, opowiadający o szalonym świecie niezależnych nowojorskich kobiet. I tak, jak dwa lata temu książkę, tak teraz ekranizację okrzyknięto najgorętszym tytułem tego roku. Jednak… Czy naprawdę jest się czym emocjonować?
Nico – redaktor naczelna popularnego magazynu dla kobiet, Wendy – producentka filmowa i Victory – utalentowana projektantka mody, mają władzę, pieniądze, rodziny i kochanków. Piękne i inteligentne czterdziestoletnie, przebiwszy się przez szklany sufit, osiągają wszystko to, co dotychczas było dostępne wyłącznie dla mężczyzn. Jednak sprawowanie władzy w małych królestwach na Manhattanie wbrew pozorom wcale nie jest synonimem szczęścia. Spektakularne sukcesy i druzgoczące porażki, życie na najwyższych obrotach. Kobiety toną w gąszczu problemów i usiłują uporządkować swoje życie prywatne w nielicznych wolnych chwilach pomiędzy brylowaniem na eleganckich salonach, kolejnymi pokazami mody czy wystawnymi obiadami w wykwintnych restauracjach. Magnetyzujący Nowy Jork okazuje się być prawdziwą dżunglą – pełną ukrytych niebezpieczeństw i zagrożeń. Jak sobie da w niej radę szminka, szpilka i torebka?
- Wiecie, co mówią. Że w tej dżungli rządzą tylko mężczyźni.
- Nie, dziewczyny. – Nico podeszła do nich. Rozpostarła ramiona, jakby chcąc objąć nimi całe miasto. – Teraz świat należy do nas.
Trudno byłoby mi powiedzieć, jakie treści, które nie pojawiły się wcześniej w Seksie w wielkim mieście, wnosi do literatury popularnej ta książka. Szminka w wielkim mieście to właściwie autoplagiat, w którym autorka niemal jedynie zmieniła imiona swoich głównych bohaterek. Po lekturze książki tak naprawdę nie wie się, co się czytało. Być może papierową wersję Gotowych na wszystko? A może kolejną powieść z diabłem ubierającym się u Prady w roli głównej? Bushnell, choć zapoczątkowała razem z Lauren Weisberger zupełnie nowy trend w literaturze kobiecej, staje się wtórna wobec samej siebie. Owszem, pisze sprawnie, niejednokrotnie błyskotliwie, niemniej jednak sprawia wrażenie, jakby nie konstruowała, a jedynie odkalkowywała kolejne elementy tworzonej przezeń rzeczywistości. Kosmopolityczny Nowy Jork i kobiety rodem z „Cosmopolitanu” karykaturyzują najważniejsze treści, jakie byłabym skłonna odnaleźć w tej powieści – proces odwracania ról i rosnącą zdolność kobiet do równoprawnego funkcjonowania w zmaskulinizowanym świecie. Choć pisarka napomyka, iż są one inteligentne i utalentowane, to, co eksponuje to ich kobiecość – urodę, wyuczoną wielkomiejskość i romanse. Tylko pozornie jawią się jako profesjonalistki. Przypominają raczej zakleszczone w pułapce sukcesu, bezradne yuppies, które nie bardzo wiedzą, co zrobić, aby ponownie ruszyć do przodu. Są nieco bardziej rozsądne od Legalnej Blondynki, ale nadal niepoważne. Zamiast obalać, ugruntowują stereotypy, prezentując nieistniejące kobiety w nieistniejącym świecie.



(Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony serialu: http://www.nbc.com/Lipstick_Jungle/)

|
|
|

-
1
KrzysztofUW 2009-2-2 0:10:56 Dla mnie osobiście, to takie Paulo Coelho w wydaniu kobiecym. Całkiem krytykować nie należy, ale zawsze się zastanawiam skąd ta popularność, skoro to wszystko takie "odrealnione".
-
2
ice33 2009-2-2 19:35:16 ta ksiazka to badziew, ktory wyszedl spod palcow pani bushnel
gniot gniot gniot
dno po prostu
nie da sie tego czytac, mialam ochote w polowie wywalic za okno ze zlosci, ze na takie g.. wycina sie lasy -
3
Annie 2009-2-3 12:42:00 Krzysztofie, a wiesz, że masz rację? Jedyne co w tym porównaniu pracuje na korzyść Candace Bushnell to to, że tak namiętnie nie uprawia "filozofii dla ubogich" ;) A sekret? Być może tkwi w odwiecznym pragnieniu uczestniczenia w cudownym, bajkowym życiu. Szara codzienność zdaje się być jeszcze bardziej szara w porównaniu z kolorowymi obrazkami rodem z idealnego świata. Utopie są w cenie i to, jakby nie było, już od XV wieku ;)
Ice, widzę, że nie jestem jedyną kobietą, do której nie trafia tego typu "literatura kobieca" ;) -
4
2011-10-3 19:51:58 Wywaliłam toto już po kilku przeczytanych stronach. Nie wiem, na ile to wina kiepskiego stylu a na ile kiepskiego tłumaczenia, ale tego się nie dało czytać. W dodatku treści w tym żadnej, bohaterki głupie i wyraźnie zagubione (a miały mieć świat u stóp), ich problemy wydumane (dylematy Wendy w kwestii porannego seksu z mężem) - żenada. Kobiety takie nie są, pani Bushnell, nawet te, które osiągnęły sukces w męskim świecie.

Duma i uprzedzenie
Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony. To zdanie otwierające Dumę i uprzedzenie znają nie tylko miłośnicy Jane Austen. Powieść, obok Rozważnej i romantycznej, należy...

Pisanie jest niezmiennie wspaniałą przygodą – wywiad z Anną Klejzerowicz
Dzisiejszego gościa Dziennika Literackiego miłośnicy kryminałów powinni znakomicie kojarzyć. Polska pisarka, publicystka, fotograf, autorka licznych artykułów z zakresu historii sztuki oraz zdjęć teatralnych i artystycznych...

Ekranizacja „Prywatnego życia Pippy Lee” Rebecki Miller
Prywatne życie Pippy Lee to film w reżyserii Rebecki Miller, opierający się na scenariuszu Rebecki Miller, który powstał na podstawie powieści Rebeki Miller. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak to prawda. Obraz powstał w rok po tym...

Śladami Marleny de Blasi. San Casciano dei Bagni i Orvieto
– „Ce l’abbiamo fatta, Chou-Chou. Zrobiliśmy to – mówi, nazywając mnie wymyślonym przez siebie imieniem. Ręce zaciska na kierownicy starego bmw, łokcie ma lekko uniesione, zupełnie jakby to były skrzydełka...

Harry Mulisch nie żyje
Autor Procedury czy Odkrycia nieba.
Jeden z najwybitniejszych prozaików holenderskich.
Kandydat do literackiej Nagrody Nobla.
Niestety, tej już nigdy nie dostanie...
Harry Mulisch zmarł 30 października w wieku 83 lat w Amsterdamie...




