Okładka książki: Kot, który jadał wełnę
  • Autor: Braun Lilian Jackson
  • Tytuł: Kot, który jadał wełnę
  • Tytuł oryginału: The Cat Who Ate Danish Modern
  • Język oryginału: angielski
  • Liczba stron: 192
  • Rok wydania: 2008
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 978-83-61226-42-0
  • Seria: Dobry Kryminał
  • Wydawca: Elipsa Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Elipsa Sp. z o.o.
A- A A+

Kot, który jadał wełnę to drugi tom amerykańskiej serii kryminałów pt. The Cat Who…. Książka, wydana w 1967 roku, opowiada o kolejnych przygodach stworzonej przez Braun niecodziennej pary detektywów, dziennikarza Qwillerana i kota Koko. Podobnie jak w przypadku pierwszej powieści jest lekko, zabawnie i przyjemnie. Na tyle miło, że ze zgrozą zauważam, że ja, zapalona psiara, powoli zaczynam naprawdę lubić koty ;)

Minęło już blisko siedem miesięcy od czasu, kiedy Qwilleran rozpoczął pracę w Daily Fluxion. Jim ma już dość pracy w dziale kulturalnym. Tracąc nadzieję na przeniesienie do działu miejskiego (zajmującego się tym, co uwielbia najbardziej i co robił przez ostatnie niemal dwadzieścia pięć lat, a mianowicie dziennikarstwem śledczym), postanawia porozmawiać z szefem na temat swojej przyszłości w gazecie. Nieoczekiwanie naczelny ubiega go proponując zupełnie nową pracę, prawdziwe wyzwanie. Chce by Qwill został redaktorem naczelnym nowego niedzielnego dodatku w formie czasopisma. Dodatku traktującego o… wnętrzarstwie.

Qwilleran poczuł uścisk w gardle.
- „Stylowe Wnętrza”? – wybąkał. Tak ma się nazywać to pismo?
Percy skinął głową.


Nie mając innego wyjścia, Jim zabiera się za przygotowanie pierwszego numeru czasopisma. Chociaż nie ma żadnego pojęcia o sztuce urządzania wnętrz, dość sprawnie udaje mu się zakończyć prace nad jego pierwszym wydaniem. Czasopismo trafiło na rynek w sobotni wieczór, wciśnięte między niedzielne gazety. Na okładce widniało zdjęcie salonu w ekskluzywnej rezydencji w Muggy Swamp – wnętrze utrzymane w odcieniu naciowej zieleni i pieczarkowej bieli. Jednak nie dane jest Qwillowi cieszyć się długo tym sukcesem. Okazuje się bowiem, że opisywana przez niego rezydencja zostaje następnej nocy okradziona, a łupem złodziei padają zbierane od lat przez pana domu żady warte blisko pół miliona dolarów. Stylowe Wnętrza są na ustach całego miasta, a dalsze losy magazynu stają pod znakiem zapytania. Qwill postanawia wyciągnąć pismo z kabały, w którą przypadkowo je wpakował i podejmuje się napisania kolejnego artykułu. Jednak i tym razem publikacja tekstu pociąga za sobą szereg nieprzyjemnych zdarzeń, a Jim zaczyna podejrzewać, że nieprzyjemny epizod, jak i niedawna kradzież kolekcji żadów, nie są przypadkowe. Czy ktoś chce zaszkodzić Stylowym Wnętrzom? A może na celowniku jest sam Qwilleran? Dziennikarz rusza na poszukiwanie przestępcy, a razem z nim do akcji wkracza dzielny detektyw-kot.

Tak jak w Kocie, który czyta wspak Braun szydziła z nowomowy artystów awangardowych, tak tu celem jej drwin staje się środowisko dekoratorskie. Pisarka, choć drobiazgowo opisuje zamieszczone w powieści wnętrza, dystansuje się od ich kreatorów, ośmieszając na kartach swojej książki nie tyle samych wnętrzarzy, co ich, niejednokrotnie absurdalny, sposób opisywania świata:

- Czy pan projektuje wnętrza w tym stylu?
- Jak najbardziej! Zrobiłem pokój poranny dla jednego klienta, łącząc Przesadną Depresję z Nowoczesnością Na Zamówienie. Bardzo efektowne. Jedną ścianę wyłożyłem blachą falistą ze starej szopy na narzędzia, zachowując oryginalną rdzę. Kolorystyka to cynamon i pasternak z akcentami kopru.


Ciekawy, w świetle tych dywagacji o sztuce, jest sposób w jaki przetłumaczono tytuł powieści. W oryginale brzmi on The Cat Who Ate Danish Modern i odnosi się do skandynawskiego wzornictwa lat 60. XX wieku, które w powieści odgrywa dość ciekawą rolę. Równocześnie, nie można stwierdzić, że polski tytuł jest nietrafny i ci, którzy przeczytają książkę, sami przekonają się co mam na myśli, gdyż nie chcę w recenzji popełnić żadnego spoilera ;). Tak czy siak, tłumacz sprytnie wybrnął z problemu i za to mu się należą niewątpliwie gratulacje.

Podsumowując, powieść, choć oparta na najprostszej z możliwych i relatywnie przewidywalnej fabule, jest sympatyczna i idealnie nadaje się na wieczory, kiedy chcemy solidnie odpocząć, nienadwyrężając nadmiernie naszego umysłu ;) Polecam.


Inne recenzje książek Braun Lilian Jackson:

Kot, którego nurtował strumień
Kot, którego tam nie było
Kot, który bawił się w listonosza
Kot, który czytał wspak
Kot, który lubił Brahmsa
Kot, który lubił sery
Kot, który miał 60 wąsów
Kot, który mieszkał wysoko
Kot, który mówił po indyczemu
Kot, który myszkował w szafach
Kot, który nie polubił czerwieni
Kot, który obrabował skarbonkę
Kot, który patrzył w gwiazdy
Kot, który pchnął śledztwo na właściwe tory
Kot, który poruszył górę
Kot, który przedrzeźniał ptaki
Kot, który przyszedł na śniadanie
Kot, który rozmawiał z duchami
Kot, który się publiczności nie kłaniał
Kot, który się włączał i wyłączał
Kot, który spuścił bombę
Kot, który tropił złodzieja
Kot, który wąchał klej
Kot, który wyczuł pismo nosem
Kot, który wykradał banany
Kot, który znał kardynała
Kot, który znał Szekspira
Kot, który zszedł pod podłogę
Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Śmierć króla Tsongora

Śmierć króla Tsongora Śmierć króla Tsongora, choć jest powieścią wcześniejszą niż Słońce Scortów, została wydana w Polsce dopiero w 2006 roku. Czytelnicy poznali ją więc dopiero po opublikowaniu apulijskiej opowieści. A szkoda...

Nie każdy może być Joanną Chmielewską... - wywiad z Tobiaszem W. Lipnym

Nie każdy może być Joanną Chmielewską... - wywiad z Tobiaszem W. Lipnym Barocco, Kurlandzki trop, Brukselska misja - czytelnikom Dziennika Literackiego, a także wszystkim pasjonatom kryminałów te tytuły zapewne nie są obce. Jednak tak, jak o powieściach pisało się wiele i często, tak o ich autorze w zasadzie nic...

Ekranizacja „Prywatnego życia Pippy Lee” Rebecki Miller

Ekranizacja „Prywatnego życia Pippy Lee” Rebecki MillerPrywatne życie Pippy Lee to film w reżyserii Rebecki Miller, opierający się na scenariuszu Rebecki Miller, który powstał na podstawie powieści Rebeki Miller. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak to prawda. Obraz powstał w rok po tym...

Florencja Dantego Alighieri

Florencja Dantego Alighieri Bez niej nie byłoby niego. Bez niego ona nie byłaby tym, czym jest. Florencja jest nierozerwalnie związana z osobą Dantego Alighieri. Bez cienia wątpliwości poeta był jednym z jej najznamienitszych obywateli. Jego życie owiane jest nimbem tajemnicy...

Kolorowe czytanie - wyzwanie czas zacząć (II)

Kolorowe czytanie - wyzwanie czas zacząć (II) Po Literaturze na peryferiach, czas zacząć drugie wyzwanie. Wybór lektur jednak znowu okazał się trudny...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone