Recenzja

"Szary kostium"
Camilleri Andrea

Już dawno nie miałam do czynienia z tak nieprzewidywalną i tak nieodgadnioną postacią kobiecą. Kameleonem w spódnicy. Bohaterką, która łączy w sobie różne typy kobiet. Piękna Adele, żona głównego bohatera najnowszej powieści Andrei Camilleriego, już od pierwszych chwil przykuwa uwagę swoją oryginalnością. Wzorowana na klasycznym wizerunku femme fatale, przynosi swojemu mężczyźnie nie tylko porażkę i zgubę, ale także czułość i nadzieję. Ubrana jedynie w szary kostium, jest jedną z najbarwniejszych bohaterek we współczesnej włoskiej literaturze.

Spojrzał znów w lustro i tym razem uznał, że wygląda po prostu śmiesznie. Jakby wybierał się na posiedzenie zarządu, a tymczasem jedyną rzeczą, którą mógłby od tej pory zarządzać, jest bezmiar czasu, jaki się przed nim rozwierał, bo on nie ma już nic do roboty.

W pierwszym dniu emerytury wysoki urzędnik banku w Montelusie odruchowo, tak jak co dzień, wstaje do pracy. Zakłada najlepszy garnitur, wypija poranną kawę, lecz zamiast świeżej prasy, przegląda trzy anonimowe listy, które dzień wcześniej przyniósł do domu w tekturowej teczce. Dwa pierwsze dotyczą jego kariery zawodowej, trzeci – jego żony. Ponowna lektura listów prowokuje go do podsumowywania swojego dotychczasowego życia. Wiele z jego myśli skupia się wokół Adele – jego drugiej żony. Młodsza o dwadzieścia pięć lat, piękna wdowa zawróciła mu w głowie, choć nie sądził... Czytaj więcej...

  • 14 styczeń 2012
  • 18:17
  • 0 komentarzy

Powstał w neolicie z bagnistej ziemi, kiedy na północnym brzegu Tamizy wydźwignęły się dwa wzgórza, pokryte żwirem i gliną ceglarską, otoczone turzycą i wierzbami. Legenda głosi, że założył go Brutus, który po upadku Troi stanął na czele exodusu Trojan z Grecji... Czytaj więcej...

  • 14 styczeń 2012
  • 12:40
  • 1 komentarz

Źle się dzieje w Bishop’s Lacey. Choć nie da się powiedzieć, że już dawno tak źle się nie działo. Od ostatniej zbrodni minęło zaledwie kilka tygodni. A Flawia de Luce znów jest w centrum zdarzeń. Z morderstwami nie ma co prawda nic wspólnego... Czytaj więcej...

  • 8 styczeń 2012
  • 22:22
  • 1 komentarz
statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone