Balladyna wears Prada
12 luty 2009 | 20:47
Wielka gwiazda kina – Faye Dunaway – zagra we współczesnej wersji dramatu Juliusza Słowackiego „Balladyna”. Film w reżyserii Dariusza Zawiślaka będzie nosił tytuł „The Bait” i na ekrany ma trafić jeszcze w tym roku. Odświeżona wersja będzie thrillerem politycznym, z akcją umiejscowioną we współczesnym Nowym Jorku i Warszawie.
Bezpośrednim powodem do rozpoczęcia produkcji jest 200. rocznica urodzin poety. – „Chciałem, aby z okazji jubileuszu zwrócono uwagę na twórczość Słowackiego, nie tylko w Polsce czy w Europie, ale na całym świecie. Dlatego zaproponowałem rolę w filmie Faye Dunaway, laureatce Oscara i Złotych Globów. Bardzo ucieszyłem się na wieść, że Faye zgodziła się wziąć udział w "Balladynie” – powiedział Dariusz Zawiślak.
Aktorka wcieliła się rolę Dr Ash wzorowaną na postaci Pustelnika. Partnerują jej Mirek Baka i Sonia Bohosiewicz. Zdjęcia były kręcone w Hotelu Intercontinental. Przestrzeń, specjalnie do zdjęć, zaaranżowała debiutująca w fabule scenografka Marta Dąbrowska. Reżyser przyznał, że współpraca z gwiazdą nie zawsze była łatwa. – „Praca z żadną gwiazdą nie jest usłana różami. Napięcia na planie pojawiają się zawsze, ale zapomina się o nich szybko. Wiem o tym ja, wie o tym Roman Polański, który wcześniej pracował z Faye przy "Chinatown” – przyznał Zawiślak. „Żeby powstała perła potrzebne jest tarcie wywołane przez odrobinę piasku zamkniętego w muszli” - dodała Dunaway.
Faye Dunaway urodziła się w Boscom na Floydzie. Ukończyła studia teatralne na Uniwersytecie w Bostonie. W 1967 roku zagrała w filmie „Bonnie i Clyde”. Bonnie przeszła do historii światowego kina, a Faye po raz pierwszy otrzymała nominację do Oskara, kolejna nominacja to rola w „Chinatown”. Jednak statuetkę odebrała za kreację w filmie „Network”. Pracowała z gwiazdami światowego kina jak Steve McQueen, Jack Nicholson, Marlon Brando, Kirk Douglas i Warren Beatty.
Właśnie taki news znalazłam niedawno na stronie TVN24 i oniemiałam. Nie sądziłam, że Słowacki kiedykolwiek zmartwychwstanie w TAKI sposób. Mając w pamięci Romea i Julię z 1997 roku z Claire Danes i Leonardem DiCaprio w rolach głównych, jakoś… mam fatalne przeczucia. Pewnie dlatego, że „nowa Balladyna” niesamowicie przypomina mi Mirandę Priestley graną przez Meryl Streep w ekranizacji powieści Lauren Weisberger pt. Diabeł ubiera się u Prady. No, ale… Może to ja jestem niedzisiejsza i takie uwspółcześniane, luźne adaptacje mogą się podobać? Tak czy siak, pełna narastającej ciekawości będę czekać na efekt prac ekipy. Może strach wielkie ma tylko oczy? ;)


matylda_ab| 2009-2-13 12:05:25
A to bardzo ciekawe będzie. Mnie zaintrygowało.
1Annie| 2009-2-14 0:39:09
Jak mi się uda znaleźć więcej kadrów, to je podwieszę - sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie :)
2germini| 2009-2-17 1:23:06
Też jestem ciekawa, ale nie wróżę nic dobrego ;)
3ala| 2009-2-22 3:15:57
wiecej jest na stopklatka.pl
4litera| 2009-10-13 14:54:08
Hm, grali to w ubiegłym tygodniu w kinie, a nie poszłam. Teraz myślę, że szkoda, bo "Balladyna" Dariusza Zawiślaka mogła być nawet ciekawa. A zazwyczaj interesują mnie takie luźne adaptacje klasyków.
5Annie| 2009-10-14 13:57:40
4 września weszła do kin, więc nie wiem, czy jeszcze można ją obejrzeć na wielkim ekranie, ale pewnie niebawem pojawi się na DVD, więc nic straconego :)
6

Las cieni
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Szkoda tylko, że w przypadku prozy Thillieza skończyło się tak szybko. Na fali zainteresowania jakie wzbudził we mnie Pokój umarłych, sięgnęłam po Las cieni. I to był błąd. Duży błąd...

Nie każdy może być Joanną Chmielewską... - wywiad z Tobiaszem W. Lipnym
Barocco, Kurlandzki trop, Brukselska misja - czytelnikom Dziennika Literackiego, a także wszystkim pasjonatom kryminałów te tytuły zapewne nie są obce. Jednak tak, jak o powieściach pisało się wiele i często, tak o ich autorze w zasadzie nic...

"Chłopiec w pasiastej piżamie" John Boyne
Po przeczytaniu Chłopca w pasiastej piżamie postanowiłam obejrzeć jego ekranizację. Tym bardziej, że zaledwie tydzień temu weszła ona na ekrany polskich kin. Dziś wiem, że nie powinnam była tego robić. Film bowiem niezwykle mnie zirytował...

Henry, Daisy i Rzym
Daisy Miller Henry’ego Jamesa to nowela, która ma trzech bohaterów. Pierwszym jest tytułowa Amerykanka, drugim – Frederick Winterbourne, zaś trzecim – miasto, w którym autor powieści spędził sporą część swojego życia...

For Women Only!
Zazwyczaj, kiedy ktoś wspomina o literaturze kobiecej, przychodzą nam na myśl książki pisane przez kobiety o kobietach. Twórczość Katarzyny Grocholi...

