„Zadra Cafe”
Okładka książki „Zadra Cafe”
  • Autor: Rafał Wieliczko
  • Tytuł: Zadra Cafe
  • Liczba stron: 192
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-922432-4-3
  • Wydawca: Multipress, Drukarnia
  • Miejsce wydania: Lublin
  • Patronat Dziennika Literackiego
Recenzja
Data publikacji: 30 października 2009 A- A A+
Coraz częściej na rynku pojawiają się książki, które albo stanowią papierową wersję prowadzonych od wielu już lat i cieszących się sporą popularnością blogów, albo są zapisem ciekawych i zabawnych audycji radiowych. Bodaj wspomnieć Jędrne kaktusy i Balladę o chaosiku Wawrzyńca Prusky’ego czy Muchy w zupie i inne dramaty Małgorzaty Żurakowskiej. Dziś swoją premierę ma kolejny tytuł należący do tej grupy książek – Zadra Cafe Rafała Wieliczko. Brązowa okładka skrywa felietony, komentarze i krótkie opowiadania, jakie od 2006 roku dziennikarz publikuje na swoim blogu.

Rafał Wieliczko – urodzony w 1976 r., absolwent Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Lublinie – przygodę z dziennikarstwem zaczynał od współpracy z wrocławskim miesięcznikiem „CD-Action”, pisząc recenzje gier komputerowych. Od dwóch lat zajmuje się dziennikarstwem internetowym. Początkowo współtworzył portal polonijny w Liverpoolu, obecnie zaś jest redaktorem portalu dla kobiet. Mieszka w Lublinie, dzieląc czas pomiędzy wychowanie syna, a działalność dziennikarską. Dodatkowo zaś pracuje nad dwoma kolejnymi książkami, które ma nadzieję wydać, jeśli powiedzie się pierwszy projekt. Wszystko zatem w rękach Zadra Cafe.

Strukturą Zadra Cafe rządzi tytułowa kawa. Książka podzielona jest na trzy części, a każdej z nich patronuje inna filiżanka pełna aromatycznego płynu. Pierwsza, „…z mlekiem”, odpowiada tekstom wyważonym, spokojnym, dowcipnym; druga – „…czarna, gorzka” – mocniejszym i dosadniejszym, trzecia zaś, „…z rumem”, to zbiór krótkich opowiadań, które wyszły spod pióra autora – melancholijnych, nieco moralizujących, romantycznych. Wszystkie trzy składają się na tytułowe rozmyślania nad kubkiem kawy. Wszystkie stanowią także wyraz poglądów Rafała Wieliczko. Ze względu na szerokie spektrum poruszanych weń tematów, stanowią świetny przyczynek do dyskusji. Polemika zdaje się bowiem nieunikniona.

Sądy pisarza są jednoznaczne i kategoryczne – ma on jasno określone zdanie na każdy z poruszanych przez siebie tematów. Wizja rzeczywistości, jaka wyłania się z jego tekstów, jest dość charakterystyczna – w moim odczuciu dość konserwatywna i mizoginiczna – i jako taka może prowokować do rozmów. Rafał Wieliczko kreśli w Zadra Cafe własną wizję Polski Anno Domini 2009. Odnosi się do wielu zjawisk społecznych, trendów, słów komentatorów społeczno-politycznych. Nie pretenduje jednak do tytułu głosu swojego pokolenia. Opowiada o sobie i o tym, jak się czuje w polskiej rzeczywistości. A wszystko to na przestrzeni blisko sześćdziesięciu tekstów – sprawnie napisanych, interesujących, klarownych.

Zadra Cafe nie jest więc klasyczną powieścią, chociaż zawarte w niej teksty składają się na historię życia młodego lubelskiego dziennikarza. To autobiografia w niecodziennej formie. Tym ciekawsza, że wydana poza głównym nurtem, własnym sumptem, przez trzydziestolatka, który pragnął zaprosić czytelników do literackiej podróży po jego własnym mikrokosmosie.


(Ksiażkę Zadra Cafe, już od 30 października będzie można zamówić online na stronie: http://www.we-dwoje.pl/zadra-cafe,0.html)
Komentarze
  • 1
    aga 31 października 2009 | 18:18:47

    wciągają te teksty

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję