• Skup się na...

  • Wszystko
  • recenzje
  • artykuły
  • wydarzenia
  • W recenzjach szukaj po...

  • autor
  • tytuł
  • seria
Recenzja

"Pelagia i czerwony kogut"

Okładka książki: Pelagia i czerwony kogut
  • Autor: Akunin Boris
  • Tytuł: Pelagia i czerwony kogut
  • Tytuł oryginału: Piełagija i krasnyj pietuch
  • Język oryginału: rosyjski
  • Przekład: Henryk Chłystowski
  • Liczba stron: 420
  • Rok wydania: 2004
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 x 235 mm
  • ISBN: 83-7392-078-1
  • Seria: Kryminał prowincjonalny
  • Wydawca: Noir sur Blanc, Oficyna Literacka
  • Miejsce wydania: Warszawa

    Ostatnia część cyklu o zawołżskim detektywie w spódnicy, a właściwie w riasie, spotkała się z nie do końca entuzjastycznym przyjęciem ze strony fanów. Za mroczna, zbyt mistyczna, nie do końca klarowna, a nawet… obrażająca uczucia religijne. Szczerze powiedziawszy, sama nie wiem, co o niej sądzić. Ta powieść zdecydowanie odstaje od dwóch pozostałych. Czy jest przez to gorsza? Raczej nie. Ale też nie powaliła mnie na kolana. Chyba oczekiwałam czegoś więcej.

    Tym razem siostra Pelagia staje przed nadzwyczaj trudnym zadaniem. Na pokładzie parowca „Jesiotr”, którym mniszka podróżuje razem z władyką Mitrofaniuszem i jego sekretarzem, zostaje zamordowany przywódca przechrztów, Manujła. Wkrótce po wypłynięciu z portu prorok zostaje znaleziony w swej kajucie martwy. Mając świadomość, że Manujła oraz jego uczniowie, tak zwane „znajdy” – odstępcy od wiary prawosławnej – cieszą się powszechną antypatią, Pelagia czuje, że wskazanie podejrzanego o zabójstwo wcale nie będzie łatwe. Nieoczekiwanie, prowadzący śledztwo, Sergiusz Sergiejewicz Dolinin, prosi piegowatą mniszkę o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Pelagia wyrusza więc ze śledczym do małej poduralskiej wioski, skąd rzekomo wywodził się prorok, a trop prowadzi ją stamtąd wprost do Ziemi Świętej…

    Lektura Pelagii i czerwonego koguta (2003) wymaga cierpliwości. Po dwóch tomach, które stylem i charakterem były do siebie zbliżone, dostajemy do rąk zupełnie odmienny produkt. Zamiast Zawołżska – poduralską wioskę i Jerozolimę. Zamiast niespiesznej akcji – prawdziwy maraton. Boris Akunin wprawia bowiem Pelagię w ruch, z którego nie sposób jej zatrzymać. Mniszka pędzi z miejsca na miejsce, od bohatera do bohatera, galopując przy tym w tempie, którego nie powstydziłby się Usain Bold, obecny rekordzista świata. Nie można smakować ani fabuły, ani opisów świata przedstawionego. Skutek? Jeden – czytelnik nie jest w stanie niczego zapamiętać. Pozornie uporządkowaną fabułę ogarnia chaos. Mistycyzm wypiera intrygę kryminalną, dotychczasową estetykę – epatowanie brutalnością. Wiele wątków zostaje porzuconych na rzecz dalszego rozwoju zdarzeń. Zabrakło mi na przykład słówka o Bochniaczku – chętnie dowiedziałabym się, co się z nim stało, po tym, jak nieoczekiwanie porwał go nurt Rzeki. Także przekład wydaje mi się słabszy. Nie znam języka rosyjskiego, ale przyjemniej czytało mi się tomy przetłumaczone przez Wiktora Dłuskiego. Tłumaczowi udawało się bowiem zachować melodyjność, śpiewność języka rosyjskiego, a także w znakomity sposób przekładać gwarę. Tu tego zabrakło.

    Mam ogromny żal do Borisa Akunina o jeszcze jedną rzecz. Już pal sześć rozczarowujące zakończenie. Sergiusz Sergiejewicz Dolinin, Matwiej Bencjonowicz Berdyczowski, nawet władyka Mitrofaniusz… Ich nagłe uczucie do Pelagii przemienia momentami świetny kryminał w tandetny romans historyczny. Czytając, miałam nadzieję, że znajdę swojego czerwonego koguta, który wyprowadzi mnie wprost do światła z tej dość osobliwej książki.

    Żałuję, że świetna seria kończy się powieścią raczej przeciętną. Żałuję, że już nigdy nie będę miała okazji śledzić nowych przygód mniszki Pelagii. Jednak smutek ginie pod naporem radości z poznania cyklu. Kryminały Akunina bowiem, jak żadne inne, koniecznie należy przeczytać.

    Zwróć też uwagę na...
    Pelagia i czarny mnich - okładka
    • Autor: Akunin Boris
    • Tytuł: Pelagia i czarny mnich
    • Rok wydania: 2004
    Przeczytaj więcej...
    Oryginał Laury - okładka
    • Autor: Nabokov Vladimir
    • Tytuł: Oryginał Laury
    • Rok wydania: 2010
    Przeczytaj więcej...
    Klątwa światła - okładka
    • Autor: Leoni Giulio
    • Tytuł: Klątwa światła
    • Rok wydania: 2006
    Przeczytaj więcej...
    Komentarze
    • Login
    Przepisz kod z obrazka

    Barocco

    Wreszcie doczekałam się dobrego kryminału z naszego polskiego podwórka. Powieść króciutka (nieco ponad 180 stron), niepozorna, ale całkiem wciągająca. Muszę przyznać, że bardzo miło mi się ją czytało...

    Laleczka voodoo zwana Prusky (wywiad)

    Już 24 kwietnia swoją premierę będzie mieć Ballada o chaosiku – druga książka Wawrzyńca Prusky’ego, laureata plebiscytu portalu Onet.pl w konkursie na Blog Roku 2005. Z tej okazji, trochę bardziej na poważnie, o nowej książce...

    "Lektor" Bernhard Schlink

    Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

    Śladami "Obietnicy anioła"...

    - „Czarodziejski zamek wyrosły na morzu…” - zacytował François. – Szary cień, wznoszący się na tle mglistego nieba… O zachodzie słońca niezmierzone połacie piasku były czerwone...

    Podsumowanie Literatury na Peryferiach

    Przystępując do wyzwania planowałam przeczytać cztery książki: • „Biały zamek” Orhana Pamuka, • „Bękarta ze Stambułu” Elif Şafak, • „Mam łóżko z racuchów” Jaclyn Moriarty...

    statystyka

    copyright 2008-2009 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone