• Skup się na...

  • Wszystko
  • recenzje
  • artykuły
  • wydarzenia
  • W recenzjach szukaj po...

  • autor
  • tytuł
  • seria
Recenzja

"Pod nieobecność mężczyzn"

Okładka książki: Pod nieobecność mężczyzn
  • Autor: Besson Philippe
  • Tytuł: Pod nieobecność mężczyzn
  • Tytuł oryginału: En l'absence des hommes
  • Język oryginału: francuski
  • Przekład: Ewa Wieleżyńska
  • Liczba stron: 192
  • Rok wydania: 2003
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 130 x 205 mm
  • ISBN: 83-7319-453-3
  • Seria: Kalejdoskop
  • Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Warszawa

Kiedy przystępowałam do lektury Pod nieobecność mężczyzn, spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Historii o świecie kobiet i zagubionym wśród nich szesnastoletnim chłopcu? Opowieści o dojrzewaniu młodego mężczyzny, któremu nie było dane uczestniczyć w wojnie? Po głowie kołatały mi się różne myśli, lecz żadna z nich nawet w najmniejszym stopniu nie otarła się o rzeczywistą fabułę książki.

Paryż, 1916 rok. Szesnastoletni Vincent, uczeń liceum Louis-le-Grand, chłopiec, który urodził się wraz ze stuleciem, poznaje na jednym z przyjęć jednego z najwybitniejszych prozaików francuskich, Marcela Prousta. Postać pisarza intryguje Vincenta, jednak w rzeczywistości z nich dwóch to Proust jest bardziej zafascynowany nieznanym mu chłopcem. Pomiędzy oboma mężczyznami nawiązuje się nić przyjaźni. Lecz to nie spotkanie z miłośnikiem magdalenek odmienia życie Vincenta. W tym samym czasie do drzwi pokoju chłopca puka bowiem Artur, dwudziestojednoletni syn służącej, żołnierz przebywający na przepustce. I wyznaje mu, że go kocha…

Tydzień silnego słońca. Tydzień wielkich zmian. Tydzień spotkać z Marcelem P. i z Arturem V., zetknięcia się z duchem i z ciałem, nieoczekiwanej konfrontacji lekkości życia z możliwością śmierci. Wierzę w przypadek, tak że równoczesność ta jawi mi się jedynie jako zbieg okoliczności.

Pod nieobecność mężczyzn to zaskakująca powieść. Ta piękna historia miłosna zdumiewa swoją oryginalnością. W gruncie rzeczy jest ona szczególną – bo zamkniętą w formie wypisów z dziennika, listów, wspomnień – historią inicjacji, intymną opowieścią bohatera o grze pierwszych namiętności. Bardzo dekadencką, melancholijną, smutną.

Pod nieobecność mężczyzn to opowieść o intelektualnej i zmysłowej fascynacji. To także powieść o samotności i wojnie. A nade wszystko o śmierci i stracie. Właśnie te tematy są najbardziej charakterystyczne dla prozy jednego z najciekawszych współczesnych prozaików francuskich, Philippe’a Bessona.

Philippe Besson urodził się 29 stycznia 1968 roku w Barbezieux we Francji. Po ukończeniu studiów, przeniósł się do Paryża, gdzie zaczął pracować jako prawnik i wykładowca prawa socjalnego. W 1999 roku rozpoczął pracę nad swoją pierwszą powieścią, która została opublikowana już dwa lata później, w 2001 roku. Pod nieobecność mężczyzn spotkało się z niezwykle ciepłym przyjęciem ze strony krytyków, książka została nagrodzona prestiżową Prix Emmanuel-Roblès, przyznawaną przez Akademię Goncourtów. Jednak nie była jedyną powieścią pisarza wydaną w tym czasie. Również w 2001 roku Besson wydał swoją drugą powieść pt. Jego brat, która przyniosła mu we Francji sławę. Rok później ukazało się Babie lato, zaś w 2003 roku – czwarta powieść Bessona, Chłopiec z Włoch. Od 2003 roku proza tego francuskiego prozaika tłumaczona jest na język polski. W tym roku ukazał się przekład jednej z jego ostatnich książek; powieść z 2008 roku o tytule Przypadkowy mężczyzna.

Choć głównym bohaterem Pod nieobecność mężczyzn jest Vincent, uwagę czytelnika najbardziej przykuwa Marcel Proust. Starszy o kilkadziesiąt lat od poznanego chłopca, mężczyzna chce stać się mu przyjacielem, powiernikem, mentorem. Pomiędzy Marcelem a Vincentem rodzi się związek, który opiera się na wymianie poglądów, myśli i emocji. Proust pomaga chłopcu w stawaniu się młodym mężczyzną, wskazując mu te ścieżki, którymi warto pójść w budowaniu własnej tożsamości. Co ciekawe, Vincent zdaje się nie potrzebować tych wskazówek. Pewny siebie, hardy, zamknięty w sobie, milczący. Posiada niezwykłą umiejętność obserwowania ludzi i docierania do ich najskrytszych myśli i emocji. Vincent jest niezwykle świadomy otaczającej go rzeczywistości, a zwłaszcza zmian, które zachodzą w nim i w jego relacjach ze światem. Stoi na rozdrożu pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, nie mogąc zdecydować się, którą drogą podążyć. Jednak rozmowy pomiędzy Marcelem a Vincentem nie dotyczą wyłącznie szeroko pojętego życia. Skupiają się również na literaturze. Jednymi z najciekawszych fragmentów książki są listy Prousta, w których wyjaśnia, czym dla niego jest bycie pisarzem. A także, dlaczego sporządza akt zgonu własnej przeszłości.

Miłość ma w powieści Bessona wiele wymiarów: to miłość przyjaciela do przyjaciela, matki do syna, dwojga kochanków. Jednak zawsze jest to miłość pełna troski, rzadko zbędnej afektacji. Niesie ukojenie i przynosi szczęście, nawet wtedy, kiedy jest towarzyszką najtragiczniejszych zdarzeń. Tej miłości najbardziej spragniony jest Artur – młody, przerażony wojną żołnierz. Besson portretuje wojnę przez pryzmat emocji. Definiuje ją w kategoriach bardzo osobistych, za każdym razem inaczej, gdyż z perspektywy różnych bohaterów. Jednak wszystkie te portrety wieńczy wspólna konstatacja – o bezsensowności i okrucieństwie anonimowej śmierci.

Wiem, że jest wojna; na jej frontach umierają żołnierze, w miastach i wsiach we Francji i gdzie indziej umierają cywile. Wiem, że wojna to więcej niż zniszczenia, więcej niż błoto, więcej niż świst kul, który rozdziera piersi, więcej niż przygnębione twarze kobiet oczekujących, często wbrew nadziei, na list, co nie nadchodzi, i na bez końca opóźniający się powrót, to więcej niż polityczna gra, w której zmagają się narody, to śmierć – zwyczajna, okrutna, przygnębiająca i anonimowa – tych wszystkich żołnierzy i cywilów, których imiona pewnego dnia przeczytamy na pomnikach przy dźwiękach żałobnej muzyki.

Słowem, Pod nieobecność mężczyzn to znakomita powieść. Książka, której nie można absolutnie niczego zarzucić. Już dawno nie czytałam historii, w której miłość opisana byłaby z takim pietyzmem, delikatnością i wyczuciem.

Zwróć też uwagę na...
I odpuść nam nasze winy - okładka
  • Autor: Sardou Romain
  • Tytuł: I odpuść nam nasze winy
  • Rok wydania: 2006
Przeczytaj więcej...
Zamroczenie - okładka
  • Autor: Egloff Joël
  • Tytuł: Zamroczenie
  • Rok wydania: 2006
Przeczytaj więcej...
Portret nieobecnej - okładka
  • Autor: Jougla Stéphane
  • Tytuł: Portret nieobecnej
  • Rok wydania: 2006
Przeczytaj więcej...
Komentarze
  • martan07| 2009-7-1 23:53:43

    Piękna i bardzo prawdziwa recenzja. Tak mało się pisze o Bessonie, że czasami wydaje mi się że tylko garstka ludzi czyta jego powieści, a jeszcze mniej zdaje sobie sprawę z tego że warto poznać twórczość tego Pana.

    1
  • Annie| 2009-7-2 13:19:20

    Z przykrością muszę się z Tobą zgodzić. Żałuję, że Philippe Besson jest u nas niemal zupełnie nieznany. Mam jednak nadzieję, że kiedyś się to zmieni. Niedawno ukazał się "Przypadkowy mężczyzna" i z tego, co zauważyłam, cieszy się sporym zainteresowaniem.

    Dziękuję za miłe słowa i gorąco pozdrawiam!

    2
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Kot, który się włączał i wyłączał

We dnie ulica robiła jeszcze bardziej ponure wrażenie. Stały przy niej stare wiktoriańskie rezydencje, brudne i zaniedbane. Niektóre z nich przekształcono w tanie pensjonaty, oferujące pokoje za podejrzanie niski czynsz...

Chciałbym być Landenem… - wywiad z Jasperem Ffordem

Są tacy pisarze, których nie muszę przedstawiać. Tak często o nich piszę i tak często mówię, że chcąc nie chcąc, większość czytelników Dziennika Literackiego z ich nazwiskiem musiała się spotkać. Dlatego, nie przedłużając... Scenarzysta, prozaik...

Ekranizacja "Drogi" Cormaca McCarthy`ego

Ostatnio zrobiło się trochę filmowo na Dzienniku Literackim i dzisiejszy wpis też wpisze się w ten kinematograficzny trend. Znalazłam bowiem kilka kadrów z ekranizacji Drogi Cormaca McCarthy’ego...

Śladami "Obietnicy anioła"...

- „Czarodziejski zamek wyrosły na morzu…” - zacytował François. – Szary cień, wznoszący się na tle mglistego nieba… O zachodzie słońca niezmierzone połacie piasku były czerwone...

Anne Ragde w Polsce!

Wydawnictwo Smak Słowa serdecznie zaprasza na spotkania z autorką światowego bestselleru "Ziemia kłamstw", Norweżką Anne Ragde, która przylatuje do Warszawy na spotkania z Czytelnikami w dniach 20-21 maja. Plan spotkań: 20 maja (czwartek)...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone