Relacja z 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie
Data publikacji: 3 listopada 2016 A- A A+
1 kwietnia 1997 roku w warszawskiej FSO rozpoczęła się produkcja Poloneza Atu. Dzień później Zgromadzenie Narodowe przyjęło obowiązującą do dziś Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Na dużym ekranie wyświetlono „Kilera” i „Sarę”, a w telewizji – pierwsze odcinki „Klanu”, „Złotopolskich”, „13 posterunku” i „Ally McBeal”. W radiu królowała lista Hop Bęc, na której szczycie błyskawicznie znalazły się Spice Girls. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała dopiero po raz piąty. Dario Fo został laureatem Literackiej Nagrody Nobla. A w Krakowie po raz pierwszy odbyły się Targi Książki.

Przed pierwszą edycją optymiści twierdzili, że będzie dobrze, jeżeli do wzięcia udziału uda się nakłonić 70 wydawców. Pozyskaliśmy 140! – wspominali organizatorzy imprezy. W kolejnych latach było jeszcze lepiej: druga edycja Targów Książki zgromadziła 206 wystawców i 10 tysięcy gości. Już po pierwszym dniu imprezy w wiedeńskich wiadomościach poinformowano, że Targi Książki w Krakowie mają potencjalnie wszelkie możliwości ku temu, by stać się najpoważniejszą tego typu imprezą w Europie Środkowej – dodał Łukasz Dziedzic, z biura prasowego targów.

Dziś Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie to 700 wystawców z 25 krajów, 759 autorów z Polski i zagranicy oraz około 68 tysięcy zwiedzających. Właśnie w takich liczbach zamknęła się ich tegoroczna, jubileuszowa, dwudziesta edycja.Hasłem przewodnim 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie był cytat z twórczości Etgara Kereta, wybitnego izraelskiego pisarza – Żeby czytać, trzeba być otwartym. Na inność, na świat i na siebie nawzajem.Wystawcy, reprezentujący setki różnorodnych oficyn, ponownie zaprosili czytelników do swoich literackich światów.Na ciekawie zaprojektowanym stoisku Wydawnictwa Literackiego królowała najnowsza powieść Szczepana Twardocha.Na stoisku Znaku największą popularnością cieszyła się Dzielnica występku Mario Vargasa Llosy oraz powieści dla dzieci i młodzieży Andrzeja Maleszki.Przy stoisku Prószyńskiego i S-ka kolejki ustawiały się po książki z serii Kobiety z ulicy Grodzkiej Lucyny Olejniczak oraz polski przekład Przewodnika Pani Bradshaw, czyli ilustrowany informator o drogach żelaznych wywodzący się ze Świata Dysku Terry’ego Pratchetta.Dużym zainteresowaniem cieszyły się książki poznańskiego wydawnictwa Czwarta Strona, wydającego takich bestsellerowych autorów, jak Remigiusz Mróz, Karolina Wilczyńska czy Agnieszka Olejnik. Tegorocznym hitem oficyny był Syn Philippa Meyera – napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie, uhonorowana nominacją do Nagrody Pulitzera.Podczas tegorocznych targów nie zabrakło także innych znanych i lubianych wydawnictw, takich jak Replika (która wydaje bardzo dobre kryminały Anny Klejzerowicz) czy Vesper (publikującego cudowny cykl Alana Bradleya o Flawii de Luce).Sporym zainteresowaniem cieszyły się także stoiska Naszej Księgarni……Czarnej Owcy……oraz Domu Wydawniczego Rebis.Największą uwagę przykuwało jednak futurystyczne, lustrzane stoisko wydawnictwa Wielka Litera.Z rozmów z wystawcami jasno wynikało, że jubileuszowa edycja krakowskiego święta książki była najbardziej udaną w historii – wielu z nich już po trzecim dniu targów sprzedało o 20% więcej książek niż w roku poprzednim i to przez wszystkie dni trwania imprezy!Honorowym gościem tegorocznych targów był Izrael. Anna Azari, Ambasador Izraela w Warszawie, mówiła, że to wybór o tyle nieprzypadkowy, iż Izraelczycy są narodem książek. Literatura hebrajska jest, jak wiadomo, jedną z najstarszych na świecie i jej początki związane są ze starożytnym Izraelem. Współczesna literatura hebrajska jest natomiast dużo młodsza i a jej rozkwit przypada na ostatnie stulecie. Niemniej jednak od powstania Izraela w 1948 roku powstały w naszym kraju setki wspaniałych książek, a autorzy tacy jak Szmuel Agnon, Amos Oz czy A.B Jehoshua rozpoznawani są i czytani na całym świecie. Choć pierwszy przekład z j. hebrajskiego został opublikowany w Polsce dopiero w 1993 roku, to w ciągu minionych 23 lat ukazało się tu dziesiątki wspaniałych izraelskich książek, a powieści Amosa Oza, Eshkola Nevo, Zeruyi Shalev, opowiadania Etgara Kereta, dramaty Hanocha Levina i komiksy Rutu Modan osiągają ogromną popularność. Jestem niezwykle dumna, że to właśnie Izrael jest gościem honorowym 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie – dodała.Na specjalnie przygotowanym na tę okazję stoisku zaprezentowali się licznie izraelscy autorzy. Wśród zaproszonych gości znalazła się między innymi wspomniana Zeruya Shalev – bardzo popularna izraelska powieściopisarka, której bestsellery zostały przetłumaczone już na kilkadziesiąt języków, a prywatnie córka Meira Shaleva – autora bestsellerowej powieści pt. Chłopiec i gołąb.Oprócz niej, swoje książki podpisywał także Eshkol Nevo, jeden z najciekawszych izraelskich pisarzy młodego pokolenia, porównywany do Davida Grossmana i Amosa Oza. Autor został uhonorowany między innymi nagrodą izraelskiego Stowarzyszenia Wydawców (2005, 2008, 2011) i francuską FFI-Raymond Wallier Prize (2008).Jednak niekwestionowaną gwiazdą 20. Międzynarodowych Targów Ksiązki była Eleanor Catton – niespełna 30-letnia Nowozelandka, najmłodsza w historii laureatka Nagrody Bookera, prozaiczka o bezdyskusyjnym talencie, a przy tym szalenie pogodna i sympatyczna osoba.Sporym zainteresowaniem odwiedzających cieszyło się także spotkanie z Romainem Puertolas’em. Francuski pisarz podpisywał swoje znane i cenione za humor powieści pt. Niezwykła podróż Fakira, który utknął w szafie Ikea oraz O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak wieża Eiffla. Łatwo było się przekonać, że charakter jego prozy wynika wprost z usposobienia autora.Miłośnicy powieści z dreszczykiem ucieszyli się z przyjazdu Raymonda Khoury’ego – autora Ostatniego templariusza, który dostał się na szczyty większości międzynarodowych list bestsellerów, a pierwsze miejsce na liście „The New York Timesa” najlepiej sprzedających się książek w twardej okładce okupował przez ponad trzy miesiące. Londyńczyk jest także uznanym scenarzystą, m.in. przebojowego serialu BBC Tajniacy oraz Budząc zmarłych oraz producentem filmowym i telewizyjnym.Nie lada gratką było spotkanie z Davidem Van Reybrouck, autorem książki pt. Kongo. Opowieść o zrujnowanym kraju – jednego z najgłośniejszych reportaży historycznych ostatnich lat, wyróżnionego między innymi Premio Ryszard Kapuściński, Premio Tiziano Terzani oraz Prix Médicis.Nie był to jednak jedyny reprezentant Belgii na 20. Międzynarodowych Targach Książki. Podczas imprezy swoje książki podpisywał także Guido van Genechten – wspaniały ilustrator, pisarz, twórca przeuroczej serii dla dzieci o króliczku Rikusiu.Wśród zaproszonych gości znalazł się także János Háy – węgierski poeta, prozaik i dramatopisarz; autor powieści pt. Syn ogrodnika.Polską scenę literacką reprezentowało wielu ciekawych autorów, między innymi Szczepan Twardoch, który promował swoją najnowszą powieść pt. Król.Hubert Klimko-Dobrzaniecki podpisywał Zostawić Islandię – autobiograficzną opowieść o życiu na odległej wyspie na północy Europy.Jacek Dehnel zdradzał Tajemnicę domu Helclów (w towarzystwie współautora książki, Piotra Tarczyńskiego). Obaj Panowie promowali nową wspólnie wydaną książkę pt. Rozdarta zasłona.Jedną z ciekawszych pozycji promowanych podczas tegorocznych targów byli Galicyanie Stanisława Nowaka – epicka opowieść o losach mieszkańców podrzeszowskiego Zaborowa. Autor chętnie odpowiadał na liczne pytania dotyczące tak bliskiej, a tak nieznanej historii XIX-wiecznej Galicji.Leonard Neuger, profesor slawistyki Uniwersytetu Sztokholmskiego, i Jerzy Illg, redaktor naczelny wydawnictwa Znak, podpisywali swoją najnowszą książkę, będącą wywiadem-rzeką z jednym z największych reżyserów świata, Andriejem Tarkowskim.W związku z wciąż rosnącą popularnością kryminałów, podczas 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie nie mogło zabraknąć znakomitych przedstawicieli także tego gatunku literackiego. I tak swoje książki podpisywali: Katarzyna Bonda……Remigiusz Mróz……Małgorzata Łatka……oraz Mariusz Wollny.Co ciekawe, podczas targów było relatywnie niewielu pisarzy science fiction. Bodaj najciekawszym okazał się Marcin Przybyłek, który podpisywał swoją najnowszą powieść pt. Orzeł Biały.Za to jak co roku nie zabrakło autorek reprezentujących tak zwaną prozę kobiecą. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Lucyną Olejniczak, której popularność przyniosła tetralogia o Kobietach z ulicy Grodzkiej. Autorka podpisywała Matyldę – niedawno opublikowany trzeci tom wspomnianego cyklu.Ze swoimi czytelnikami spotkały się także: Hanna Kowalewska, która podpisywała Cztery rzęsy nietoperza…Anna Fryczkowska, która promowała swoje Sześć kobiet w śniegu…jak również Grażyna Plebanek ze swoją najnowszą powieścią – Pani Furia.Jedną z ciekawszych pozycji zaprezentowanych na targach była książka Ta, którą znam Małgorzaty Wardy. Autorka podpisywała ją w niedzielne popołudnie, opowiadając przy tym o opisanych w tekście korzeniach przemocy i gwałtu w małomiasteczkowej Polsce.Danuta Noszczyńska promowała „Złą miłość” – przejmującą historię dziewczyny, której matka wymyśliła życie.Katarzyna Grochola podpisywała swoją najnowszą powieść pt. Przeznaczeni…a Małgorzata Kalicińska książkę pt. Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewisko powstałą we współpracy z mężem, Vladem Millerem – zapalonym fotografem.Na targach pojawiła się także Grażyna Jeromin-Gałuszka z wydaną w czerwcu tego roku powieścią pt. Bardzo długie przebudzenie.Sporym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Martyną Flemming, autorką autobiograficznej książki pt. Życie pechowej imigrantki.Wśród zaproszonych gości znalazła się także Joanna Fabicka, promująca swoją najnowszą powieść pt. #me – pełną zaskakującego humoru powieść o dojrzewaniu, współuzależnieniu, miłości i samotności.Swoje książki podpisywały także: Izabella Frączyk……Roma Ligocka……Barbara Gawryluk……Anna Wysocka-Kalkowska……oraz debiutująca Magdalena Kozioł, która własnym sumptem wydała książkę pt. 52 kolory życia.Dużo wysiłku (i pieniędzy) w promowanie swoich autorów włożyło wydawnictwo Novae Res, szczególnie wyróżnione w katalogu wystawców. Na stoisku zaprezentowali się rozliczni pisarze, a wśród nich: Joanna Sokołowska-Gwizdka……Przemysław Piotr Kłosowicz……Kamila Denis……N. Coori……oraz Paula Bartosiak.Ponieważ jednak dla wielu zwiedzających byli oni zupełnie anonimowi, spotkania z nimi cieszyły się symbolicznym zainteresowaniem. Za to wszystkie krzesła były zajęte na spotkaniu z Aleksandrem Dobą, który opowiadał o swoich niezwykłych wyprawach i podpisywał swoją autobiografię pt. Na fali i pod prąd.Długie kolejki ustawiały się także do polarnika i podróżnika, Marka Kamińskiego.Jednym z najsympatyczniejszych momentów tegorocznych targów było dla wielu spotkanie z Elżbietą i Andrzejem Lisowskimi. Małżeństwo podróżników podpisywało swoją najnowszą książkę pt. Południki szczęścia.Dobrym słowem i uśmiechem częstowała też goszczących u niej czytelników Elżbieta Dzikowska.Mariusz Szczygieł na stoisku swojego wydawnictwa Dowody na Istnienie promował swoją najnowszą książkę pt. Projekt. Prawda…a Tomasz Raczek, wydaną nakładem Instytutu Wydawniczego Latarnik, Kinopassanę, czyli sztukę oglądania filmów.Pojawił się także Marek Czunkiewicz, który opowiadał o swoich wschodnich reportażach.Na targach zjawiła się też silna reprezentacja autorów książek historycznych. Wśród nich prym wiedli: Tadeusz A. Kisielewski i Jerzy Rostkowski……oraz Kamil Janicki ze swoimi „Damami ze skazą”.Nie zabrakło również Anny Herbich, która podpisywała książkę pt. Dziewczyny z Solidarności.Miłym akcentem było także spotkanie z prowadzącym w TVN24 „Kawę na ławę” Bogdanem Rymanowskim.Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Adamem Michnikiem, z którym o Rosji Maksyma Gorkiego rozmawiał Andrzej Nowakowski.Jednak rekordy popularności pobił o. Leon Knabit OSB, do którego ustawiły się setki czytelników. Przesympatyczny Benedyktyn przez wiele godzin podpisywał książki. Niezmordowany i niezmiennie pogodny.Podczas 20. Międzynarodowych Targów Książki wiele uwagi poświęcono dzieciom i młodzieży.Młode czytelniczki chętnie odwiedzały Martę Fox na stoisku wydawnictwa Akapit Press (które przy okazji zapowiedziało na 2017 rok nową powieść Małgorzaty Musierowicz!).Na stoisku wydawnictwa Skrzat można było spotkać Danutę Klimkiewicz……a w Saloniku Literackim Margarett Borroughdame, która opowiadała o tym, jak się pisze książki dla najmłodszych.Ze swoimi małymi czytelnikami spotkał się także Romuald Pawlak.Jedną z bardziej wartościowych książek dla dzieci okazała się historia O Wojtku z planety Uran, autorstwa Agnieszki Dydycz i Antoniego Oniśko – kosmicznie wciągająca opowieść o pięknej przyjaźni. Co ciekawe, aż 70% dochodu ze sprzedaży każdej książki trafia na konto Fundacji „Pomóżmy Dzieciom”, niosącej pomoc dzieciom najbardziej potrzebującym i znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej.Tymczasem jedną z najciekawszych książek dziecięcych były Wirusy Ewy i Natalii Karpińskich – pierwsza polska książka z foliami, wydana przez wydawnictwo Przygotowalnia.Po raz drugi w historii imprezy na targach pojawił się Salon Komiksu, zorganizowany przy współudziale Krakowskiego Stowarzyszenia Komiksowego – organizacji działającej od 2012 roku i zrzeszającej twórców, kolekcjonerów i pasjonatów komiksu.Z okazji jubileuszowej edycji imprezy, przygotowana została specjalna publikacja – Jesienny, mglisty poranek w Galicji… czyli 20 autorów na 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Do współpracy zaproszono 20 pisarzy, reprezentujących odmienne style pisarskie. Zadaniem literatów było napisanie krótkiego opowiadania w oparciu o kontekst związany z nadchodzącą edycją Targów i słowa kluczowe: „Jesień, mglisty poranek w Galicji – Autograf – Malinowa Królowa – Prezent”. Wstęp do jubileuszowego wydawnictwa napisał prof. Jerzy Bralczyk. Wśród autorów, którzy włączyli się w ten projekt literacki, znaleźli się między innymi Sylwia Chutnik, Jakub Ćwiek, Marta Guzowska, Małgorzata Kalicińska, Magdalena Kordel, Beata Pawlikowska, Katarzyna Puzyńska czy też Krzysztof Zajas. Wspólne dzieło autorów zostało wydane w limitowanym nakładzie 1000 egzemplarzy.Na koniec warto też dodać, że laureatem 19. edycji Konkursu o Nagrodę im. Jana Długosza została Anna Machcewicz za książkę Bunt. Strajki w Trójmieście. Sierpień 1980.Mimo że ledwie skończyły się tegoroczne targi, wystawcy już zarezerwowali powierzchnie wystawiennicze na 21. Międzynarodowe Targi Książki. Ptaszki ćwierkają, że może być ich jeszcze więcej niż roku obecnym. A skoro tak, to pogłoski o przedwczesnej śmierci książki są mocno przesadzone. Przynajmniej w Krakowie.Zdjęcia: Marcin Stanisławski
Komentarze
  • 1
    Czytalski 4 listopada 2016 | 11:39:08

    Panowie Dehnel i Tarczyński promowali "Rozdartą zasłonę", a nie "Tajemnicę..."

  • 2
    gość 4 listopada 2016 | 13:26:33

    Piękna relacja. Jak zawsze Aniu :)

  • 3
    gość 4 listopada 2016 | 23:51:00

    Pan Rymanowski strasznie się zmienił.

  • 4
    Annie 5 listopada 2016 | 18:08:43

    Bardzo dziękuję! :)

    Czytalski, oczywiście - co też zostało uwiecznione na zdjęciach. Tym niemniej, wszystkie rozmowy, które prowadzono z Autorami w mojej obecności, dotyczyły sekretów z poprzedniej książki i stąd taka a nie inna uwaga.

  • 5
    gość 8 listopada 2016 | 12:14:55

    Dzięki za relację! Czuję się, jakbym tam była.

  • 6
    gość 16 listopada 2016 | 20:26:56

    Bardzo dziękuję za tę relację! Pozdrawiam Dziennik Literacki serdecznie! MB

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję