Relacja z 18. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie
Data publikacji: 27 października 2014 A- A A+
Osiemnastki zazwyczaj bywają huczne, jednak takiej imprezy nie spodziewali się nawet sami jubilaci! Niemal 60 tysięcy osób odwiedziło w ciągu czterech dni 18. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Gigantyczne hale wypełniły się po brzegi. Lepszego prezentu na 18. urodziny Targów nie mogliśmy sobie wymarzyć. Halę EXPO Kraków odwiedziły tłumy czytelników z całej Polski. Kilometrowe kolejki ustawiały się do pisarzy i panował niezapomniany klimat prawdziwego literackiego święta. Za nami bez wątpienia wyjątkowa edycja Targów – najgłośniejsza literacka osiemnastka tego roku – podsumowała prezes Targów w Krakowie Grażyna Grabowska. Wśród gości targów znalazła się nawet Anna Komorowska. Pierwsza Dama nie kryła zachwytu: Cudownie, że tylu Polaków interesuje się książką i przychodzi na targi. Piękny dzień dzisiaj tutaj w Krakowie. To niesamowite, że tyle osób przyszło ściągniętych magią książki. Naprawdę bardzo przyjemnie przeciskać się przez tłum wielbicieli książek.Na targach zaprezentowało się blisko 700 wystawców z 21 krajów, m.in. z Francji, Hiszpanii, Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii i Włoch.Bohaterem osobnego salonu były Węgry.Po raz pierwszy targi odbywały się w nowym miejscu – hali EXPO Kraków przy ul. Galicyjskiej.

W trakcie czterodniowej imprezy z czytelnikami spotkało się 600 autorów. Jak zwykle największym zainteresowaniem zwiedzających cieszyli się zagraniczni goście. Szczególnie długie kolejki ustawiały się do Jaume Cabré, autora bestsellerowego Wyznaję.Szybsze bicie nastoletnich serc wywołał Leonardo Patrignani, wokalista heavy metalowego zespołu Beholder, a zarazem twórca trylogii Wszechświaty.Do Krakowa przyjechał również Javier Sierra, który podpisywał swoją najnowszą książkę, będącą pasjonującą podróżą po nieznanych faktach i tajemnicach skrywanych w jednej z najważniejszych galerii sztuki na świecie. Mowa oczywiście o Mistrzu z Prado.Lisa See, autorka bestsellerów z listy „New York Timesa”, także podpisywała swoją ostatnią powieść – Chińskie lalki.Nawet kilkadziesiąt minut trzeba było czekać na podpis C.J. Daugherty, autorki przetłumaczonej na kilkanaście języków serii Nocna Szkoła.Silną reprezentację wystawili Grecy. Na targach pojawili się: Kostas Hatziantoniou……oraz Yiannis Kalpouzos.Kateřina Tučková podpisywała swoje Boginie z Žítkovej …zaś południowokoreańska pisarka Han Kang powieść pt. Wegetarianka.Wyjątkowo długie spotkanie z czytelnikami odbył izraelski poeta polskiego pochodzenia, Etgar Keret.Na targach nie zabrakło także znanych polskich nazwisk. Zygmunt Miłoszewski podpisywał Gniew – powieść-pożegnanie z Teodorem Szackim, jednym z najbardziej znanych bohaterów kryminalnych w Polsce.Marek Harny prezentował wydane nieco ponad miesiąc temu Dwie kochanki…a Krzysztof A. Zajas Ludzi nienawiści.Czytelnicy mogli także porozmawiać z Markiem Łuszczyną, autorem książek traktujących o polskich agentkach i zbrodniarkach.Na targach nie zabrakło także pisarzy fantastycznych. Pojawili się między innymi: Andrzej Pilipiuk……i Jakub Ćwiek.Na stoiskach można było także dostrzec Mariusza Wollnego……Łukasza Orbitowskiego……i Jacka Dehnela. Ten ostatni podpisywał monolog przeoryszy klasztoru bazylianek w Rzymie, matki Makryny Mieczysławskiej.Dużym zainteresowaniem czytelników cieszył się Szczepan Twardoch, autor wielokrotnie nagradzanej Morfiny.
Podobnie jak w ubiegłym roku, także i podczas tych targów silną reprezentację miała literatura kobieca. Swoje książki podpisywały między innymi: Katarzyna Grochola……Małgorzata Gutowska-Adamczyk……Małgorzata Kalicińska……Agnieszka Lingas-Łoniewska……Elżbieta Cherezińska……Anna Onichimowska……Izabela Sowa……Irena Matuszkiewicz……Barbara Rybałtowska……Agnieszka Walczak-Chojecka… …i Krystyna Mirek.W imprezie wzięli udział także jej stali bywalcy: Andrzej Stasiuk……Beata Pawlikowska……i Wojciech Cejrowski.
W tym roku na targach pojawiła się rekordowa liczba stoisk dla dzieci i młodzieży.Na wielu z nich można było spotkać znanych autorów. Swoje książki podpisywali: Grzegorz Kasdepke…...Dariusz Rekosz……Rafał Kosik……Beata Andrzejczuk……Jakub Grochola……Wojciech Widlak……Renata Klamerus……Agnieszka Tyszka……Renata Piątkowska……oraz Elżbieta Walter i Marianna Jagoda.Prawdziwą gwiazdą literatury dziecięcej był jednak Andrzej Maleszka, który promował Cień smoka, najnowszy tom cyklu Magiczne drzewo.Jerzy Illg podpisywał zbiór rozmów z zaprzyjaźnionymi poetami i artystami…… zaś Janusz L. Wiśniewski i Zbigniew Izdebski sygnowali swój wspólny projekt, czyli Intymnie. Rozmowy nie tylko o miłości.Na targach tematów rozmów było bez liku! Z Jeannette Kalytą, najbardziej znaną polską położną, można było porozmawiać o cudzie narodzin……a z Robertem M. Jurgą o historii fortyfikacji……zaś z Markiem Wyszomirskim-Werbartem o Witkacym i jego ekscesach.Jak co roku, tak i teraz nie zabrakło gwiazd małego ekranu. Swoją książkę podpisywał między innymi Joseph Seeletso, juror programu Top Chef.Na targach pojawiła się także Agnieszka Więdłocha, znana z serialu Lekarze.Swoje książki podpisywały także Maja Komorowska……i Maria Czubaszek.Po sąsiedzku z komentatorką Szkła kontaktowego siedział Jacek Cygan.O poprawność językową podczas targów dbało zaś profesorskie trio – Jan Miodek, Jerzy Bralczyk i Andrzej Markowski.Zgodnie z tradycją podczas targów wręczono trzy ważne nagrody. Nagrodę im. Jana Długosza za najlepszą książkę humanistyczną otrzymał Grzegorz Niziołek za Polski teatr Zagłady. Nagrodę Lista Goncourtów: polski wybór 2014 przyznano Davidowi Foenkinosowi za powieść Charlotte. A nagrodę im. Wisławy Szymborskiej otrzymała Julia Hartwig za tomik Zapisane.Mimo że tegoroczne targi po raz pierwszy w historii były międzynarodowe, nie dało się tego odczuć podczas spacerów między stoiskami. Zdaniem organizatorów zagraniczni wystawcy zniknęli w natłoku polskich. Jednak śmiem przypuszczać, że wbrew hucznym zapowiedziom po prostu nie dopisali. Przykładowo stoiska wystawców z Australii i Syrii pozostały puste przez cały czas trwania targów.Na spotkaniach nie stawiło się także wielu autorów. Największą nieobecną była Melania Mazzucco. Na targach nie pojawili się także między innymi Ignacy Karpowicz, Lelio Bonaccorso, Marco Rizzo, Klaudyna Hebda czy Dorota Wellman.

EXPO Kraków, a właściwie Międzynarodowe Centrum Targowo-Kongresowe EXPO Kraków, robi wrażenie. Świeże wnętrza, atrakcyjnie zagospodarowana przestrzeń i, co najważniejsze, klimatyzacja! Można zapomnieć o duchocie, która towarzyszyła zwiedzającym podczas poprzednich edycji targów. Niestety, mimo poszerzenia alejek między stoiskami, nadal jest ciasno. Niemal każdy, kto spędził na targach kilka godzin w sobotę, wrócił do domu z koszmarnym bólem głowy i licznymi siniakami. Tylko tego dnia imprezę odwiedziło 30 tysięcy osób! I nic w tym dziwnego. Bo jak mówił w ubiegłym roku Jonathan Carroll: Wszędzie na świecie podczas targów robi się biznesy, a tutaj jest coś więcej, czyli znakomity klimat literackiego święta. Szkoda, że wypada ono jedynie raz w roku!
Komentarze
  • 1
    gość 27 października 2014 | 15:17:10

    Pochwal się książkowymi zdobyczami! :)

  • 2
    Annie 28 października 2014 | 21:09:31

    Chętnie, choć nie było tego wiele :) Kupiłam "Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk, "Braci z Vestland" i "Dandysa" Jana Guillou, "Wszystko, co lśni" Eleanor Catton, trzy książki Hilary Mantel ("Na szafocie", "Kogo śmierć nie sięgnie" t.1 i t.2), "Niedokończone opowieści" Charlotte Bronte, "Instytut młodych naukowców" Matthew Pearla, "Czarne miasto" Borisa Akunina, "Życie na wsi" Rachel Cusk, "Kroplę Oliwy" i "Kuchnię osadników" z serii Dolce Vita oraz "Trzech muszkieterów" Aleksandra Dumasa. Chętnie kupiłabym więcej, ale niskie rabaty nie pozwoliły na załadowanie toreb po brzegi. Niestety ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję