„Niesamowita podróż”. Filmowa biografia Mary Bryant
23 czerwiec 2011 | 22:52
| A- | A | A+ |
Ten film obejrzałam właściwie przypadkiem. Byłam w trakcie lektury Dziewczyny z Botany Bay, kiedy natknęłam się na niego na jednym z kanałów filmowych. Był środek nocy – na zegarze pierwsza albo druga. Tak naprawdę szykowałam się do snu. Jednak uległam i go obejrzałam. Czas trwania: 480 minut. Następnego dnia byłam nieprzytomna w pracy. Ale… warto było ;)
Niesamowita podróż (w oryginale po prostu: Mary Bryant) to dwuodcinkowy mini-serial australijsko-brytyjski z 2005 roku. Wyreżyserował go bliżej nieznany mi australijski reżyser, Peter Andrikidis, na podstawie scenariusza napisanego przez również bliżej mi nieznanego scenarzystę, Petera Berry’ego. Budżet był ogromny – piętnaście milionów dolarów. Niesamowita podróż jest najdroższą produkcją tego typu w historii australijskiej telewizji. Nic dziwnego. Nakręcono ją z prawdziwym rozmachem.
W tytułowej roli obsadzona została Romola Garai. Aktorka, znana choćby z Dirty Dancing 2 czy Pokuty, miłośnikom literatury może kojarzyć się szczególnie z jedną adaptacją. To właśnie Garai wcieliła się w Sugar – główną bohaterkę Szkarłatnego płatka i białego Michela Fabera. W Niesamowitej podróży u jej boku zagrali Jack Davenport (w roli porucznika Ralpha Clarke) i Alex O'Loughlin (jako Will, mąż Mary). Zresztą w obsadzie sporo znanych twarzy. W filmie zagrali również Sam Neill, David Field czy Tony Martin. A obok nich Jacek Koman (jako Wanjon).
Jeśli ktoś chce poznać prawdziwą historię najsłynniejszej uciekinierki świata, nie pozna jej ograniczając się jedynie do obejrzenia filmu. To dlatego, że Niesamowita podróż tylko inspiruje się losami Mary Bryant. Mnóstwo tu przekłamań historycznych i to takich, które nie dotyczą wyłącznie spraw błahych. Bodaj wspomnieć dwie kluczowe, które stanowią oś fabuły filmu: Mary wcale nie romansowała z porucznikiem, zaś Will wcale jej tak szaleńczo nie kochał. Tym niemniej, przewrotnie powiem, że i tak warto go obejrzeć. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że jest wciągający. Świetna gra aktorów, ciekawie pomyślana fabuła i znakomicie oddany koloryt epoki. Ktoś naprawdę napracował się przy strojach i scenografii. Plenery są urzekające. Nowa Południowa Walia, Batawia czy w ogóle Indonezja zostały naprawdę wiarygodnie przedstawione. Są jeszcze niczym nieskalane, egzotyczne, rozkosznie pierwotne.






-
1
ktrya 2011-6-24 13:00:35 Ośmiogodzinny film??? Tzn. czterogodzinne odcinki??? W nocy ja bym na pewno zasnęła, bez względu na to jak bardzo był interesujący film.
Podziwiam Twoją wytrwałość.

Zadra Cafe
Coraz częściej na rynku pojawiają się książki, które albo stanowią papierową wersję prowadzonych od wielu już lat i cieszących się sporą popularnością blogów, albo są zapisem ciekawych i zabawnych audycji radiowych. Bodaj wspomnieć Jędrne kaktusy i ...

Każdy człowiek to odrębna opowieść – wywiad z Johanną Nilsson
Na mojej wish-liście jest kilku pisarzy, z którymi bardzo chciałabym porozmawiać. Autorów, do których mam bardzo wiele pytań. O ich książki, spostrzeżenia, pracę, sympatie, marzenia, pomysły… Dzisiaj ta lista skróciła się o jedno nazwisko...

"Lektor" Bernhard Schlink
Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

Pod słońcem Toskanii. W raju Ferenca Máté
Średniowieczne miasta na wzgórzach, ciągnące się w nieskończoność winnice i srebrzące się gaje oliwne. Do tego rzędy wysmukłych cyprysów, soczyste owoce i znakomita kuchnia. Podczas gdy Johann Wolfgang Goethe, podróżując po Kampanii...

Paris Murphy i zagadka mrocznego domu
Już w listopadzie nakładem wydawnictwa Aurum ukaże się trzecia książka Theresy Monsour pt. Mroczny dom. To kolejna, po Czystym cięciu i Zimnej krwi powieść, poświęcona śledztwom wyjątkowej minnesockiej policjantki, Paris Murphy...
