„Niesamowita podróż”. Filmowa biografia Mary Bryant
Data publikacji: 23 czerwca 2011 A- A A+
Ten film obejrzałam właściwie przypadkiem. Byłam w trakcie lektury Dziewczyny z Botany Bay, kiedy natknęłam się na niego na jednym z kanałów filmowych. Był środek nocy – na zegarze pierwsza albo druga. Tak naprawdę szykowałam się do snu. Jednak uległam i go obejrzałam. Czas trwania: 480 minut. Następnego dnia byłam nieprzytomna w pracy. Ale… warto było ;)

Niesamowita podróż (w oryginale po prostu: Mary Bryant) to dwuodcinkowy mini-serial australijsko-brytyjski z 2005 roku. Wyreżyserował go bliżej nieznany mi australijski reżyser, Peter Andrikidis, na podstawie scenariusza napisanego przez również bliżej mi nieznanego scenarzystę, Petera Berry’ego. Budżet był ogromny – piętnaście milionów dolarów. Niesamowita podróż jest najdroższą produkcją tego typu w historii australijskiej telewizji. Nic dziwnego. Nakręcono ją z prawdziwym rozmachem.

W tytułowej roli obsadzona została Romola Garai. Aktorka, znana choćby z Dirty Dancing 2 czy Pokuty, miłośnikom literatury może kojarzyć się szczególnie z jedną adaptacją. To właśnie Garai wcieliła się w Sugar – główną bohaterkę Szkarłatnego płatka i białego Michela Fabera. W Niesamowitej podróży u jej boku zagrali Jack Davenport (w roli porucznika Ralpha Clarke) i Alex O'Loughlin (jako Will, mąż Mary). Zresztą w obsadzie sporo znanych twarzy. W filmie zagrali również Sam Neill, David Field czy Tony Martin. A obok nich Jacek Koman (jako Wanjon).

Jeśli ktoś chce poznać prawdziwą historię najsłynniejszej uciekinierki świata, nie pozna jej ograniczając się jedynie do obejrzenia filmu. To dlatego, że Niesamowita podróż tylko inspiruje się losami Mary Bryant. Mnóstwo tu przekłamań historycznych i to takich, które nie dotyczą wyłącznie spraw błahych. Bodaj wspomnieć dwie kluczowe, które stanowią oś fabuły filmu: Mary wcale nie romansowała z porucznikiem, zaś Will wcale jej tak szaleńczo nie kochał. Tym niemniej, przewrotnie powiem, że i tak warto go obejrzeć. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że jest wciągający. Świetna gra aktorów, ciekawie pomyślana fabuła i znakomicie oddany koloryt epoki. Ktoś naprawdę napracował się przy strojach i scenografii. Plenery są urzekające. Nowa Południowa Walia, Batawia czy w ogóle Indonezja zostały naprawdę wiarygodnie przedstawione. Są jeszcze niczym nieskalane, egzotyczne, rozkosznie pierwotne.


Komentarze
  • 1
    ktrya 24 czerwca 2011 | 13:00:35

    Ośmiogodzinny film??? Tzn. czterogodzinne odcinki??? W nocy ja bym na pewno zasnęła, bez względu na to jak bardzo był interesujący film.
    Podziwiam Twoją wytrwałość.

  • 2
    e. 16 czerwca 2013 | 15:40:51

    Oglądałam ,jako mini-serial.Świetny obraz,wyraziste postaci,dramatyczne losy głównej bohaterki...i wszystko,co wokół niej się dzieje- fascynujące!
    Bardzo dobry film- polecam!

  • 3
    gość 13 listopada 2015 | 20:59:08

    gdzie mozna go zobaczyc

  • 4
    gość 25 listopada 2016 | 23:30:04

    Cale życie szukam właśnie takiej kobiety która posiada "mądry" instynkt przetrwania gatunku. Wyznanie przez (Bohaterkę -serialu) - miłości skłoniło mnie do wypowiedzenia na głos zdania: "bardzo mądra kobieta" dzięki tym słowom w późniejszym momencie dowiadujemy się więcej - iż jej mężczyzna oddal życie z wyrazem szczęścia na twarzy dla niej i dzieci. Ot co!
    Właśnie to jak sadze: cala różnica która dzieli dziś mężczyzn od kobiet.
    Kobietom, które tego nie zrozumiały nie będę tłumaczył bo to nie ma sensu.
    Z poważaniem dla wszystkich Kobiet.
    Wilk 32

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję